Samochód wjechał w tłum pieszych w Sankt Petersburgu w Rosji
fot. Twitter | NEXTA

Ścinał pieszych jak kosiarka! Na jednym z przejść dla pieszych w Sankt Petersburgu w Rosji doszło do dramatycznie wyglądającego incydentu. Kierujący samochodem marki Nissan Almera początkowo zatrzymał się przed pasami, po których dziarskim krokiem przechodziło kilkadziesiąt osób. Ni stąd, ni zowąd siedzący za kółkiem auta nagle wcisnął pedał gazu i wjechał w grupę pieszych. Do sieci trafiło nagranie sytuacji.

Wyglądało to dosłownie jak zamach terrorystyczny! We wtorek ok. godz. 15:00 czasu lokalnego, na przejściu dla pieszych w okolicy pl. Powstania w Sankt Petersburgu, kierujący Nissanem Almerą wjechał w tłum pieszych, przechodzących na drugą stronę ulicy. Co szokujące – zanim dokonał haniebnego czynu stanął bezpośrednio przed pasami. Wyglądało to tak, jakby wyczekiwał momentu, w którym przed maską jego samochodu zgromadzi się wystarczająco wiele potencjalnych ofiar.

Kierowca zatrzymał się przed pasami, aby następnie ruszyć, taranując idących po nich pieszych

Po wszystkim kierowca uciekł autem z miejsca zdarzenia. Incydent na szczęście tylko wyglądał bardzo groźnie. Piesi, którzy zostali potrąceni przez auto, wstali z ulicy o własnych siłach, a następnie ruszyli w dalszą drogę. Tylko w przypadku jednej poszkodowanej konieczna była wizyta w szpitalu.

Po zdarzeniu lokalna policja ruszyła na poszukiwania kierowcy. Jego ucieczka nie trwała długo. Według jednych źródeł został zatrzymany w środę – następnego dnia – a według innych nawet już na kilka godzin po zdarzeniu. Mężczyzna trafił do aresztu w lokalnym komisariacie policji. Postawiono mu zarzuty nieustąpienia pierwszeństwa pieszym oraz ucieczkę z miejsca wypadku. Nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje zostaną wobec niego wyciągnięte.


Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę