
Gleba w szklarni czy tunelu foliowym żyje nawet zimą. O jej dalszych losach możesz zadecydować właśnie teraz. Sprytni ogrodnicy rozrzucają na niej śnieg. Gdy poznasz powód, też tak zrobisz.
Wszyscy ogrodnicy powinni pamiętać o tym, że ziemia pod osłonami cały czas żyje i jeśli nikt o nią nie dba (nie podlewa jej), to z czasem wysycha. Niestety jest to dość niekorzystne zjawisko między innymi dla pożytecznych drobnoustrojów glebowych. Fauna, chociaż mniej aktywna zimą, nie znika i wciąż potrzebuje wody. Długotrwała susza może sprawić, że całkowicie obumrze, a grunt będzie jałowy i… bezwartościowy.
Czytaj też: W styczniu przytnij te rośliny. Latem będziesz mieć tony owoców
Na szczęście istnieje sposób, by życie mikrobiologiczne zachować do wiosny. Wystarczy zimą wrzucić do folii śnieg. Sukcesywnie zacznie się roztapiać i wsiąkać w struktury ziemi, stabilnie ją nawadniając. Ten patent jest nawet lepszy od tradycyjnego podlewania zwykłą wodą.
Woda opadowa zapoczątkowuje procesy rozkładu materii organicznej, poprawi przepływ składników mineralnych i zatrzyma je do przyszłego sezonu. Dzięki temu rośliny będą miały wiosną lepszy start.
Kiedy wrzucić śnieg do tunelu lub szklarni? Najlepiej po koniec stycznia – należy rozrzucić równomiernie na powierzchni uprawnej warstwę białego puchu o wysokości ok. 50-80 cm.
