Schetyna: Nie jestem przywiązany do stołka przewodniczącego PO!

Lider Platformy Obywatelskiej w internetowym programie „Rzecz o polityce” został w czwartek spytany o swoją polityczną przyszłość. Na uwagę, że jest takie poczucie, iż jest przywiązany do stołka przewodniczącego partii, odparł, że „zupełnie tak nie jest”.

– Biorę pod uwagę ubieganie się o ponowny wybór na przewodniczącego PO, ale dzisiaj nie jest to dla mnie priorytet. Dzisiaj chcę skończyć to, co jest najważniejsze, czyli zamknąć sprawę zwycięstwa opozycji w wyborach do Senatu – wyjaśnił Schetyna.

Czytaj także:  Kto liderem opozycji? Prowadzi Trzaskowski, ale goni go…

Lider PO podkreślił, że zamierza także „przeprowadzić wybory w klubie parlamentarnym i być gotowym do konstrukcji wyborów kandydata KO na prezydenta i przewodniczącego PO”.

Schetyna zaznaczył, że senatorowie-elekci Koalicji Obywatelskiej i reszty opozycji to jest bardzo dobra drużyna. Dodał, że ze strony PiS były próby korupcji politycznej, aby przeciągnąć senatorów na swoją stronę i zdobyć większość w izbie. – Spaliły na panewce, stąd takie zaangażowanie PiS-u teraz w liczenie głosów i budowanie większości w inny sposób – ujawnił szef Platformy.

Czytaj także:  Emilewicz podpadła Gowinowi? Jako jedyna z partii głosowała za „Piątką dla zwierząt”

– Senat w rękach opozycji to jest absolutnie nowe otwarcie i wierzę, że pokażemy, że może jedna z izb parlamentu normalnie funkcjonować – mówił Schetyna. – Senat ma inicjatywę legislacyjną i na temat wniosków Senatu będą przeprowadzane debaty w Sejmie. My musimy nauczyć się innego rodzaju parlamentaryzmu, w którym jest debata, otwartość, szanuje się prawa opozycji, a nie robi się tak, jak przez ostatnie cztery lata – dodał.

Czytaj także:  Znowu wiele zakażeń w Polsce. Nowe dane MZ

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.