
Moczenie nasion przed siewem to popularna praktyka, którą doceniają doświadczeni i początkujący ogrodnicy. Zabieg ten jest łatwy i ma wiele zalet – działa z korzyścią dla nasion i przyszłych roślin uprawnych. Nasiona można moczyć różnymi sposobami, a ten polecany przez babcie, bierze górę nad innymi. Jest łatwy i daje znakomite efekty.
REKLAMA
Dlaczego warto moczyć nasiona przed siewem?
Nasiona moczy się nie tylko po to, by przyspieszyć kiełkowanie i wzrost roślin, ta praktyka chroni je przed chorobami, m.in. grzybowymi. Ciecz spłukuje z powierzchni ziaren ewentualne drobnoustroje, obniżając ryzyko chorób. Poza tym polepsza wydajność upraw – nasiona lepiej startują, więc istnieje większa szansa, że uprawy wyrosną zdrowe, a plony będą dorodne.
Prosty babciny trik, który daje roślinom solidnego „kopa” na start
Staroświecki sposób na szykowanie nasion przed wysiewem jest prosty i przynosi multum korzyści. Wystarczy nasiona moczyć w wodzie o temperaturze ok. 20-25℃ przez ok. 12-24 godziny. Dzięki temu sztywna okrywa nasion zmięknie, a obecne wewnątrz zarodki z powodzeniem wciągną wodę i sole mineralne. Proces kiełkowania i dalszy rozwój przyspieszą.
Czy wszystkie nasiona można moczyć w ciepłej wodzie?
W ciepłej wodzie można moczyć nasiona cukinii, dyni, ogórka, strączków czy inne z twardą łuską. Miałkie, niewielkie nasiona nie powinny mieć kontaktu z wodą.
REKLAMA
O czym pamiętać mocząc nasiona w wodzie?
Nasion nie należy moczyć dłużej niż jedną dobę; inaczej narażamy je na niedobry tlenu i gnicie. Istnieje ryzyko, że stracą moc kiełkowania i staną się bezużyteczne.
Wody do moczenia nie może być aż nadto. Nasiona mają być tylko lekko zanurzone i nie mogą w niej pływać.
Namoczone i odcedzone ziarna warto czym prędzej wysiać do ziemi.
REKLAMA
Polecamy: Zerknij na ten szczegół. Tak kupisz dobre nasiona, które wykiełkują
