Sienkiewicz: Afera podsłuchowa była zamachem stanu!

– Afera podsłuchowa była zamachem stanu – powiedział w telewizji WP minister spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska Bartłomiej Sienkiewicz. Polityk odniósł się w ten sposób do najnowszych wydarzeń dotyczących biznesmena Marka Falenty, głównej postaci afery podsłuchowej z 2014 roku.

– Jak ktoś szantażuje prezydenta i premiera kraju, że jak pójdzie do więzienia, to ujawni, co wie, no to to jest kryzys. Natomiast sam fakt szantażu to nie jest kwestia między panem A i panem B, jest po prostu przestępstwem – ocenił były minister, komentując list Falenty do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym zagroził ujawnieniem swoich mocodawców, jeśli nie zostanie ułaskawiony.

Czy ktoś po szantażu Falenty wobec prezydenta Dudy jeszcze ma wątpliwości co to była „afera taśmowa”?To, że był to…

Opublikowany przez Bartłomiej Sienkiewicz Poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jak podkreślił Sienkiewicz, bezczynność prokuratury pogłębia wrażenie, że „Falenta wskazuje prawdziwych mocodawców afery taśmowej, to znaczy, że mieliśmy do czynienia z zamachem stanu”. – Prawda jest taka, że to wygląda jak gangsterski układ, gdzie jednego gangstera po prostu zrobiono w konia, w związku z tym uważa, że mu się coś należy, na przykład, żeby go nie skazywali na więzienie, bo obiecywali, że robota będzie czysta. (…) Przecież to wygląda jak republika bananowa – przekonywał.

Czytaj także:  Morawiecki obiecuje: Polska będzie krajem szczęśliwych ludzi!

Zdaniem polityka należy postawić pytanie, czy „wysocy urzędnicy państwowi, którzy w tej chwili sprawują władzę, nie byli częścią przestępczego działania, jakim mógł być zamach stanu”.


Polub ShareInfo.pl

Komentarze