Janusz Waluś wyjdzie na wolność. Zamachowiec, który zamordował Chrisa Haniego
fot. Harvey Barrison | CC BY-SA 2.0

Polak, który wstrząsnął światem, może niedługo opuścić zakład karny. Chodzi o Janusza Walusia, urodzonego w Zakopanem obywatela Republiki Południowej Afryki, który 10 kwietnia 1993 roku dopuścił się zamachu na szefa tamtejszej partii komunistycznej Chrisa Haniego. Trybunał Konstytucyjny RPA uchylił w poniedziałek decyzję ministra sprawiedliwości RPA Ronalda Lamola o odmowie warunkowego zwolnienia. Słynny terrorysta opuści więzienie w ciągu najbliższych dni – podaje portal „timeslive.co.za”.

Wydając orzeczenie, prezes południowoafrykańskiego Trybunały Konstytucyjnego Raymond Zondo powiedział, że „decyzja ministra była irracjonalna, nie podlega weryfikacji i musi zostać uchylona”. Nakazał Lamoli zwolnienie Walusia w ciągu 10 dni.

Kim jest Janusz Waluś? Polak, który wstrząsnął Republiką Południowej Afryki

Janusz Waluś to Polski imigrant, urodzony w latach 50. w Zakopanem. Zamieszkał w Republice Południowej Afryki, gdzie w końcu otrzymał obywatelstwo i silnie zaangażował się w tamtejszą politykę. W czasie rosnących napięć międzyrasowych w RPA w latach 80. Waluś dołączał do kolejnych prawicowych partii, aż wylądował w skrajnie prawicowej, zbrojnej organizacji Afrykanerski Ruch Oporu.

W kwietniu 1993 roku Waluś zamordował szefa partii Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, za co trafił do więzienia  Kgosi Mampuru II. Tak Waluś opisywał moment zabójstwa przed sądem:

„Wychodził ze swojego samochodu. Wsadziłem pistolet Z88 za pasek z tyłu moich spodni i podszedłem do niego. Nie chciałem strzelać w plecy, więc zawołałem: Mister Hani. Odwrócił się, a ja wyciągnąłem pistolet i strzeliłem w niego. Kiedy się przewracał, strzeliłem drugi raz. Tym razem w głowę. Kiedy upadł na ziemię, oddałem jeszcze dwa strzały w skroń. Zaraz potem wsiadłem do samochodu i odjechałem stamtąd najszybciej, jak to było możliwe”.

Na początku 2017 roku Waluś zrzekł się obywatelstwa RPA po 30 latach jego posiadania, aby łatwiej było mu odbyć resztę swojego wyroku w Polsce. Jego wnioski o przeniesienie do polskiego zakładu karnego były sukcesywnie odrzucane.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę