Śmiertelny wypadek z udziałem burmistrza Pajęczna. „Poniosę wszystkie konsekwencje”

Burmistrz Pajęczna w końcu odniósł się do wypadku, w którym brał udział: „Poniosę wszystkie konsekwencje związane z wydarzeniem.” W zderzeniu zginął nastoletni motorowerzysta.

Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 42 po godz. 21 we wtorek. Samochód osobowy prowadzony przez 45-letniego burmistrza Dariusza Tokarskiego zderzył się motorowerem, którym kierował nastolatek.

Policja ustaliła, że w trakcie skręcania w lewo Tokarski nie ustąpił pierwszeństwa przepisowo jadącemu motorowerowi. Burmistrz był trzeźwy i nie odniósł żadnych obrażeń. Po kilku dniach zdecydował się wypowiedzieć i ujawnić własne dane osobowe, bo doszedł do wniosku, że „nie ma sensu chować głowy w piasek”. – Poniosę wszystkie konsekwencje związane z wydarzeniem. Rodzinie Kuby szczerze współczuję i przepraszam ich z całego serca – mówi Dariusz Tokarski w rozmowie z „Faktem”.

Prokurator nie postawił jeszcze zarzutów. Przepisy jednak przewidują, że za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Czytaj także:  Hołownia ogłasza start w wyborach prezydenckich. Chce łączyć Polaków

Komentarze