
Zima to trudny sprawdzian dla każdego samochodu. Sól drogowa, choć kluczowa dla bezpieczeństwa, działa na metal i lakier jak katalizator korozji. Lecz z drugiej strony jest nieoceniony, bo pomaga w bezpieczniej jeździe. Mimo to chlorek sodu należy cyklicznie usuwać z powierzchni auta. Najlepiej przy pomocy domowej metody z kuchennym środkiem.
REKLAMA
Mechanicy samochodowi mają teraz pełne ręce roboty. Muszą stawiać czoła aluminiowym elementom aut, takim jak felgi i chłodnica, które po zimie mogą być w kiepskim stanie, a wszystko przez sól drogową. Kłopoty, jakie wyrządza, mogą ucieszyć fachowców, którzy zarabiają na naprawach, ale właścicieli pojazdów już niestety nie. Kierowcy skarżą się również na zmatowiony lakier samochodowy i kosztowne wizyty na myjni. Na razie sól nie zniknie z polskich dróg, ale można zminimalizować jej fatalny wpływ na pojazd. W jaki sposób? Wystarczy o niego zadbać.
Polecamy: Utnij tę część. Dzięki temu zregenerujesz wycieraczki samochodowe
Jak oczyścić samochód ze szkodliwej soli?
Domowa metoda usuwania zacieków solnych z maski pojazdu polega na użyciu octu kuchennego. Wystarczy wymieszać go z wodą w proporcji 1:1, a potem nasączyć w nim mikrofibrę i z lekka przecierać białe naloty na samochodzie. Po przetarciu octem trzeba przemyć ten obszar czystą wodą i osuszyć.
REKLAMA
Mechanicy radzą, aby karoserię porządnie zaimpregnować woskiem – ten powinien ochronić lakier przez agresywną substancją. Wosk nanosi się na czysty, suchy i odtłuszczony lakier (np. przy pomocy alkoholu izopropylowego IPA), dzięki temu powłoka idealnie zintegruje się z podłożem.
Polecamy: Mydło w samochodzie będziesz trzymać już zawsze. A oto powód
