
Wraz z zakończeniem sezonu grzewczego w całej Polsce nasila się konieczność dopełnienia obowiązków związanych ze stanem technicznym budynków jednorodzinnych. W przeciwieństwie do lokatorów w budownictwie wielorodzinnym, właściciele domów ponoszą pełną i wyłączną odpowiedzialność za terminowe przeprowadzanie przeglądów instalacji.
REKLAMA
Prawo budowlane nakłada wymóg cyklicznych kontroli systemów gazowych, elektrycznych oraz przewodów kominowych. Szczególną uwagę przywiązuje się do czyszczenia i sprawdzania kominów tuż po intensywnym okresie zimowym, kiedy nagromadzone zanieczyszczenia mogą stwarzać realne zagrożenie pożarowe.
Zignorowanie tych wymogów naraża właścicieli na dotkliwe sankcje finansowe oraz decyzje administracyjne ograniczające możliwość użytkowania obiektu. Brak aktualnej dokumentacji z przeglądów staje się również istotnym czynnikiem w relacjach z firmami ubezpieczeniowymi.
Co w przypadku awarii?
W razie wystąpienia awarii lub pożaru niedopełnienie obowiązku kontroli technicznej stanowi podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania. Obecnie sytuację komplikuje wzrost cen usług specjalistycznych oraz ograniczona dostępność fachowców. W okresie wiosennym czas oczekiwania na wizytę kominiarza lub elektryka wydłuża się do wielu tygodni, utrudniając zachowanie ustawowych terminów.
REKLAMA
Wskazana jest zatem niezwłoczna weryfikacja posiadanej dokumentacji technicznej i wcześniejsze planowanie wizyt uprawnionych specjalistów. Takie podejście pozwala uniknąć kar oraz zapewnia bezpieczeństwo domowników. Niewielki nakład finansowy poniesiony na regularną konserwację chroni przed znacznie poważniejszymi stratami majątkowymi w przyszłości.
