Strona głównaPoradySprytny trik na przypalone żelazko. Wystarczy przetrzeć tym

Sprytny trik na przypalone żelazko. Wystarczy przetrzeć tym

usuwanie spalenizny z żelazka
Fot. Shareinfo.pl

Prasowanie to jedna z tych prac domowych, którą się lubi albo nienawidzi. Codzienny rytuał z żelazkiem wygląda następująco: uruchamiamy je, ustawiamy konkretną temperaturę i wygładzamy ubrania oraz inne tekstylia. Jeśli nic nie odwraca naszej uwagi i wykonujemy czynność z precyzją, o przypaleniach nie ma mowy. Jednak nie zawsze jesteśmy w stanie nad nimi zapanować. Nieraz wystarczy moment nieuwagi, żeby stopa urządzenia i tkanina pokryły się czarnym śladem. Spalenizna wygląda nieciekawie i trzeba się jej jak najprędzej pozbyć, bo może brudzić pielęgnowane ciuchy. Zdradzamy domowy sposób, który w mig rozpuści ciemny osad i zupełnie odmieni żelazko.

REKLAMA

Żelazko się przypala? Najczęstsze przyczyny

Przypalone żelazko to często efekt źle dobranej temperatury do prasowanego materiału (przeważnie zbyt wysokiej). Kolejną przyczyną jest pośpiech czy rozkojarzenie podczas prasowania. Wciągający serial w telewizji, płaczące dzieci czy rozmowa z przyjaciółką potrafią skutecznie odciągnąć nas od pracy, przez co zapominamy o gorącym żelazku leżącym na ubraniu.

Należy czyścić je regularnie, nie zostawiać gorącego w bezruchu i dopasować właściwą temperaturę w czasie pracy. Niektórzy radzą, by zamiast zwykłej wody kranowej używać wody destylowanej, która zapobiega odkładaniu się kamienia w środku sprzętu.

Do walki ze spalenizną na żelazku warto zaangażować wosk. Poszukaj w domu zwykłej świecy (najlepiej białej, bez aromatów i barwników) i wsmaruj ją w zabrudzoną powierzchnię. Wcześniej lekko rozgrzej żelazko, a dzięki temu brud będzie schodził jeszcze skuteczniej. Jego nadmiar usuń miękką szmatką z mikrofibry. Usuń także resztki wosku z otworów przy pomocy patyczka higienicznego. Jeszcze finalny szlif: wygładź gorącym sprzętem gazetę z szarego papieru. Tak wyeliminujesz resztki tłustego wosku.

REKLAMA

Polecamy: Wyczyścisz przypaloną patelnię na glanc. Weź ocet i jeszcze to

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA