
Pewien mężczyzna otrzymał mieszkanie w darowiźnie i spłacił kredyt hipoteczny za środki, które uzyskał z jego sprzedaży. Skarbówka domaga się od niego podatku w wysokości 19 proc. od przychodu.
O całej sprawie poinformował bizblog.spiderweb.pl. Pewien mężczyzna otrzymał mieszkanie w darowiźnie od swojej córki, która zaciągnęła na ten cel kredyt. Co prawda to on opłacał raty, ale kredyt pozostawał na nazwisko córki.
W chwili sprzedaży mężczyzna spłacił pozostałą część zobowiązania z uzyskanych środków. Stwierdził, że przysługuje mu ulga mieszkaniowa – z ulgi można skorzystać, jeśli środki ze sprzedaży (w ciągu 5 lat od jej nabycia) zostaną przeznaczone w ciągu 3 lat na cele mieszkaniowe.
Wysoki podatek
Mimo spłaty zobowiązania kredytowego, skarbówka zażądała od mężczyzny 19% podatku od przychodu, twierdząc, że nie może być zastosowana ulga mieszkaniowa, jeżeli kredyt nie był zaciągnięty przez samego podatnika.
Mężczyzna zaskarżył tę decyzję, argumentując, że samodzielnie spłacał kredyt. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał mu rację, ale Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejszy wyrok.

