Fot.WikimediaCommons/prezydent.gov.ua/CC– BY-4.0

Wojna na Ukrainie nie ustępuje. Rosjanie nie planują składać broni i systematycznie przeprowadzają kolejne ataki. W międzyczasie prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka złożył ważną deklarację.

Alaksandr Łukaszenka powiedział, że „Białoruś nie planuje przyłączenia się do rosyjskiej operacji wojskowej na Ukrainie”. Wypowiedź prezydenta tego kraju była cytowana przez białoruską państwową agencję informacyjną BelTA.

Łukaszenka odrzucił też zarzuty ze strony Kijowa, zgodnie z którymi rosyjskie wojska miały atakować Ukrainę z terenów Białorusi. Prezydent tego kraju zwołał we wtorek rozszerzoną Radę Bezpieczeństwa, podczas którego mówił, że białoruskie systemy obrony przeciwlotniczej zostały postawione w stan pogotowia.

Poza tym polityk zapewnił, że „rosyjskie władze nigdy nie zadały Białorusi pytania o udział w konflikcie zbrojnym”. – Nie zamierzamy uczestniczyć w tej specjalnej operacji na Ukrainie. Nie ma takiej potrzeby – podsumował.

Wtorek to już szósty dzień od momentu inwazji Rosji na Ukrainę. Liczby ofiar ciągle się zmieniają i nieustannie rosną. W ostatnich godzinach najmocniej ucierpiało miasto Charków.

Tymczasem rzecznik regionalnych sił obrony terytorialnej Witalij Kyryłow przekazał, że „do obwodu czernihowskiego weszły białoruskie wojska”.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę