Stuhr: Lichocka swoim gestem pokazała publicznie to, co PiS robi od dawna

— Mój film ze środkowym palcem, reakcję na wydarzenia w Sejmie i zachowanie pani Lichockiej, obejrzano kilkanaście milionów razy; pokonałem „Wiadomości” o kilka długości. W dzisiejszej Polsce to jednak pocieszające i uspokajające — powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Maciej Stuhr.

Aktor skomentował w wywiadzie także swoją aktywność w mediach społecznościowych oraz traktowanie przez władzę poszczególnych grup społecznych i zawodowych.

— Wielu osobom w Polsce przez ostatnie pięć lat pokazywano — może nie w światłach kamer — ten środkowy palec. Artystom, nauczycielom, sędziom, homoseksualistom, uchodźcom, wielu grupom społecznym. Gest Lichockiej to przypieczętował, a wielu zechciało go odwzajemnić lub przynajmniej pośmiać się z tej sytuacji. Przelało się — władza wreszcie oficjalnie pokazała nam to, co robi od dawna — stwierdził Stuhr.

Czytaj także:  Tusk: PiS nie myśli o chorych. Myśli wyłącznie o swojej władzy

Jego zdaniem 40 proc. społeczeństwa to akceptuje i „też ma ochotę pokazać środkowy palec Stuhrowi, warszawce, homoseksualistom, Oldze Tokarczuk i sędziom”. — Im się to podoba, latami czekali na tę możliwość i to, co zrobiła posłanka, wprawiło ich w zachwyt — ocenił aktor.

 

Opublikowany przez Macieja Stuhr Piątek, 14 lutego 2020

Komentarze