Suski: Zjednoczonej Prawicy już nie ma. Nasi byli koalicjanci powinni pakować już biurka

– To nie jest koniec świata, a koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy – powiedział w piątek w radiu RMF FM Marek Suski z PiS. Jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego skomentował w ten sposób niepoparcie w czwartek wieczorem przez posłów Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry oraz Porozumienia Jarosława Gowina przygotowanej przez PiS nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. – Uważam, że nasi byli koalicjanci powinni pakować już biurka  – oświadczył poseł partii rządzącej.

Suski oznajmił również, że posłowie PiS, którzy złamali dyscyplinę w głosowaniu nad ustawą, zostaną wykluczeni z szeregów PiS. Już po tej rozmowie Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu w prawach członka partii między innymi ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, wieloletniego działacza PiS Henryka Kowalczyka oraz posła Bartłomieja Wróblewskiego, który miał zostać nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Suski poinformował też, że w związku z rozpadem Zjednoczonej Prawicy nie są planowane dalsze rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego. Jego zdaniem Ziobro w krótkim czasie zostanie odwołany z funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.

– Ktoś, kto ma takie spojrzenie życzliwe dla okrucieństwa, nie powinien być ministrem, szczególnie ministrem sprawiedliwości – stwierdził.

Według Suskiego najbardziej realnym scenariuszem jest utworzenie rządu mniejszościowego, choć – jak zaznaczył – sytuacja nie jest łatwa.

– To rzeczywiście jest trudne wyzwanie, ale trzy lata to okres długi – zauważył Suski. – Natomiast tak, jak powiedziałem. Były rządy w Polsce mniejszościowe, one potrafiły trwać do końca kadencji. Natomiast jak będzie, nie wiadomo. To przecież jest przyszłość nieznana. Ale na dziś koalicji nie ma i jesteśmy zdecydowani na rząd mniejszościowy – oświadczył.

Czytaj także:  Ponad 20 tysięcy nowych zakażeń. Dane MZ