
Placki ziemniaczane to ukochane danie wielu z nas. Są pożywne i sycące, więc z powodzeniem mogą trafić na nasz obiadowy talerz. Czasem warto dodać do nich coś ekstra. Makłowicz podzielił się całkiem nowym pomysłem na placki. Wrzuca do nich składnik, który kojarzy się z makowcem i świąteczną kutią. Ten przepis powinien opatentować.
Makłowicz udowadnia, że w kuchni warto łamać schematy
Większość osób zna przepis na placki ziemniaczane na pamięć. To żadna wyższa szkoła – ziemniaki ściera się na tarce, a potem miesza z odrobiną mąki i skrobi, jajkiem, posiekaną cebulą i przyprawami. Następnie smaży na oleju, aż nabiorą koloru. Owszem, takie standardowe placki są smakowite, ale tym razem mamy dla ciebie prawdziwą petardę. Placki ziemniaczane według Roberta Makłowicza są 10 razy smaczniejsze od tradycyjnych, a wszystko przez 1 zaskakujący składnik. Chodzi o mak. Znany podróżnik, dziennikarz, krytyk kulinarny i kucharz udostępnił recepturę, której nie sposób się oprzeć.
Przepis Roberta Makłowicza na placki ziemniaczane z makiem
Składniki:
• 2 jajka,
• 10 startych ziemniaków,
• 1 szklanka śmietanki,
• 1 szklanka maku,
• odrobina gałki muszkatołowej
• olej do smażenia,
• kwaśna śmietana, cynamon i cukier do podania.
Wykonanie:
Starte ziemniaki doprawić niedużą ilością soli i odcisnąć z nadmiaru wody. Dodać do nich jajka, kremówkę i gałkę muszkatołową, starannie połączyć. Wsypać szklankę maku i ponownie wymieszać.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, wykładać porcje ciasta i smażyć placki z obu stron, aż się zezłocą i zyskają chrupiącą skórkę. Wykładać na ręcznik papierowy, a potem przełożyć na talerz. Podawać ze śmietaną, cukrem i cynamonem. Smacznego.
Polecamy: Sekretny składnik Makłowicza – dodaj go do kotletów mielonych
