Strona głównaPoradySypiesz to wiosną pod drzewami? Jeśli nie, zbierasz 3x mniej owoców

Sypiesz to wiosną pod drzewami? Jeśli nie, zbierasz 3x mniej owoców

nawożenie drzew owocowych wiosną
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Wiosenna pielęgnacja sadu lub ogrodu, w którym rosną drzewa owocowe to dla jednych przyjemność, a dla innych przykry obowiązek. Jednak owoce pracy cieszą wszystkich. Bo nie ma nic lepszego niż zbieranie dorodnych i pysznych plonów z własnych upraw. Chcesz, żeby w sezonie było ich zatrzęsienie? Już teraz wzmocnij swoje jabłonie, śliwy, czereśnie i inne drzewa odpowiednim nawozem. Oto co sprawdza się najlepiej w marcu i kwietniu.

REKLAMA

Wiosną drzewa w sadzie potrzebują azotu. Tylko dzięki niemu są w stanie odpowiednio się rozwijać, rodzić pąki kwiatowe, a później owoce. Gdzie szukać tego pierwiastka? W nawozach mineralnych lub naturalnych.

Nawozy mineralne to szeroka grupa produktów, do których należy m.in. mocznik, saletra wapniowa czy saletra amonowa. Środki te należy stosować zgodnie z instrukcją producenta na opakowaniu i nie przekraczać ustalonych dawek.

Alternatywą dla nawozów mineralnych jest kompost. To naturalna skarbnica azotu, która taktownie rozkłada się w ziemi i oddaje jej cenny minerał. Dodatkowo kompost użyźnia glebę. Zamiast niego można zastosować biopreparaty z drobnoustrojami, uwalniającymi azot w postaci łatwo przyswajalnej dla drzew.

REKLAMA

Jak stosować nawóz pod drzewa owocowe?

Nawozy azotowe zwykle rozrzuca się dookoła drzewa. Tutaj doświadczeni ogrodnicy często zarzucają nam błąd – chodzi o aplikowanie środków bezpośrednio przy pniu. To szczególnie niekorzystne dla młodych drzewek. Starsze egzemplarze mają rozległe korzenie, oddalone od rdzenia pnia i pobierają minerały w zasięgu całej korony drzewa, więc rozrzucanie granulek tylko i wyłącznie w otoczeniu pnia jest mało opłacalne. Sypki nawóz warto z lekka połączyć z glebą, a potem solidnie podlać jabłoń czy śliwę. Dzięki temu granulki szybciej się stopią, a ukryte w nich sole mineralne odżywią korzenie.

Jeśli nawóz ma postać płynu, to też należy połączyć go z glebą na głębokość ok. 15-20 cm. Wówczas minerały prędzej dotrą do korzeni.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA