
Public domain
Belgijski sąd zobowiązał Polskę do zapłaty niemal 6 mld złotych za 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 firmy Pfizer, zamówionych w 2021 r. przez Komisję Europejską, ale nigdy nieodebranych. Jak się okazuje – łącznie polski rząd kupił w czasie pandemii ponad 200 milionów (!) dawek szczepionek przeciwko koronawirusowi. Zamówienie, którego dotyczy spór, zostało złożone pomimo dużej rezerwy w magazynach i zakontraktowanych ponad 100 mln dawek preparatów. Ministerstwo Zdrowia ma 60 dni na złożenie apelacji i zapowiedziało już skorzystanie z tej możliwości.
REKLAMA
Polska odstąpiła od odbioru szczepionek w 2022 r., za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jak wskazał dyrektor generalny resortu zdrowia, kraj nie musiał przystępować do tej umowy, ponieważ wcześniej zakontraktowano już 109 mln dawek, a dodatkowo około 30 mln pozostawało niewykorzystanych w magazynach. Miała istnięć ponadto możliwość wycofania się z kontraktu, z której ówczesne władze nie skorzystały.
Polska zobowiązana do zakupu 64 mln dawek szczepionki na COVID-19. Jeżeli preparaty trafią do kraju… zostaną zutylizowane
Z dostępnych danych wynika, że dawki objęte sporem, jeśli zostaną ostatecznie odebrane, mają zostać… zutylizowane, bo nie ma zapotrzebowania na tak gigantyczną liczbę preparatów. Jednocześnie w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) starzeją się już odebrane przez Polskę szczepionki. W składowisku w Wąwale znajduje się (według stanu na 31 marca 2026 r.) około 242 940 dawek szczepionki Spikevax. Część z nich traci ważność w kwietniu, maju i lipcu 2026 r., co oznacza, że również będą musiały zostać zutylizowane.
Od 1 stycznia 2025 r. zutylizowano już 385 630 dawek szczepionek. Obecnie preparaty przeciw COVID-19 są w Polsce nieporównywalnie łatwiej dostępnie, niż w czasie pandemii, jednak nie cieszą się dużym zainteresowaniem. Od 2026 r. RARS odpowiada jedynie za ich przechowywanie na zlecenie Ministerstwa Zdrowia, bez udziału w dystrybucji czy utylizacji.
REKLAMA
Źródło: fakt.pl
