Fot.Facebook.com/BeataSzydlo

Jest bardzo prawdopodobne, że Beata Szydło będzie kandydatką PiS w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Jak poinformował portal gazeta.pl, według nieoficjalnych informacji prezes partii Jarosław Kaczyński pozytywnie odnosi się do tego scenariusza.

– Władza się zużywa, a Beata Szydło jest dobrze wspominana w partii i naszym elektoracie. A po drugie, kłopoty rządu powodują, że wartość jej akcji jeszcze wzrosła – powiedział portalowi jeden ze współpracowników szefa PiS, – Usłyszała od Jarosława Kaczyńskiego, że jest jedną z kandydatur, które będą musiały być brane pod uwagę w 2025 – dodał.

Za wystawieniem byłej szefowej rządu ma przemawiać to, że uzyskała rekordowy wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ponadto jest bardzo dobrze odbierana przez elektorat PiS, który darzy ją również wielkim sentymentem za rozpoczęte przez nią programy społeczne.

Gazeta.pl zwraca również uwagę na niedawne powołanie Henryka Kowalczyka na ministra rolnictwa. Polityk ten jest jednym z najważniejszych przedstawicieli – skonfliktowanej z premierem Mateuszem Morawieckim – frakcji Szydło w partii rządzącej.

– Grupa Szydło po tym, gdy Kowalczyk został ministrem rolnictwa i wicepremierem, poczuła się bardzo wzmocniona. Jej głos nie reprezentuje większości klubu PiS, ale jednak liczną grupę czującą, że właśnie odzyskują grunt pod nogami – powiedział serwisowi jeden z posłów PiS.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę