Te naleśniki zawsze się udają!

Naleśniki można robić praktycznie ze wszystkim. Dla osób preferujących wersję słodką idealne będzie nadzienie z białego sera z rodzynkami lub z powidłami śliwkowymi. Naleśniki jako danie obiadowe można wypełnić farszem ze szpinaku, mięsa czy smażonych warzyw. Wersji jest niezwykle dużo, ale generalnie jakość naleśników zależy od ciasta.

Do przygotowania ciasta, które gwarantuje, że naleśniki zawsze wyjdą, niezależnie od tego, czy wolimy ciasto grubsze, czy cieńsze, będziemy potrzebowali 500 ml (2 szklanki) mleka 3,2 proc., 200 g (1 szklanka i 3 płaskie łyżki) mąki pszennej, szczyptę soli, 1 łyżkę oleju, 1 jajko oraz olej do smażenia.

Przygotowanie ciasta jest szybkie i nieskomplikowane.

Mąkę należy w głębokim naczyniu wymieszać z solą (choć to niekoniecznie, gdyż sól można dodać osobno), wbić jajko i wlać połowę porcji mleka, czyli 250 ml. Całość roztrzepujemy rózgą, aż ciasto będzie pozbawione grudek i jednolite. Wówczas dodajemy drugą połowę mleka oraz łyżkę oleju. Ponownie roztrzepujemy, aż składniki dokładnie się połączą.

Ciasto, które nie może być zbyt gęste tylko „lejące się”, jest gotowe do smażenia. Dla uzyskania jeszcze lepszej jakości można je pozostawić na około pół godziny w naczyniu, żeby „odpoczęło”.

Naleśniki smażymy na niewielkiej ilości tłuszczu (w tym wypadku jest to olej, ale używany jest również smalec) na bardzo rozgrzanej patelni, wlewając do niej łyżką wazową niewielką ilość ciasta, tak by dno patelni było pokryte jego cienką warstewką. Naleśniki smażymy z obu stron. Odwracamy je przy pomocy drewnianej, plastikowej lub silikonowej łopatki na drugą stronę dopiero wtedy, gdy łopatkę można swobodnie włożyć pod dno naleśnika. Przed usmażeniem kolejnego naleśnika po dnie patelni rozprowadzamy silikonowym pędzelkiem bardzo niewielką ilość oleju.

Komentarze