Słowa, które Benedykt XVI powiedział po śmierci Jana Pawła II wstrząsnęły Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim
fot. Tadeusz Górny | Domena Publiczna

Po latach na papieskiej emeryturze, 31 grudnia 2022 roku w wieku 95 lat zmarł Benedykt XVI – następca Jana Pawła II oraz poprzednik papieża Franciszka. Przy okazji śmierci Biskupa Rzymu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przypomniał słowa, jakie Benedykt XVI wypowiedział po śmierci papieża Polaka – Jana Pawła II. Jak sam przyznaje ks. Isakowicz-Zaleski, to było dla niego wstrząsające.

Ostatni dzień 2022 roku okazał się być również ostatnim dniem życia Josepha Ratzingera, który jako papież przyjął imię Benedykt XVI. Wiadomość o śmierci emerytowanego papieża obiegła cały świat. Benedykt XVI ciężko chorował już za czasu swojego pontyfikatu, dlatego w 2013 roku postanowił przekazać stery Kościoła młodszemu Franciszkowi.

Ostatnią żałobę po Biskupie Rzymu przeżywaliśmy w 2005 roku, kiedy odszedł papież Polak Jan Paweł II. W wywiadzie po śmierci Benedykta XVI ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, będący m.in. prezesem Fundacji im. Brata Alberta, wyjawił, co Joseph Ratzinger powiedział po śmierci Karola Wojtyły.

Te słowa Benedykt XVI wypowiedział po śmierci Jana Pawła II

„Dla mnie wielkim wstrząsem była jego wypowiedź z Drogi Krzyżowej, którą odprawił w 2005 r. w zastępstwie bardzo chorego już Jana Pawła II w Koloseum. Mówił wtedy o brudzie Kościoła i o łodzi św. Piotra, która już tonie. To dla mnie była jasna zapowiedź tego, że Benedykt XVI jako papież podejmie się tego jednego z najcięższych tematów, jakim jest oczyszczenie Kościoła z różnych problemów” – powiedział Isakowicz-Zaleski w rozmowie z „Onetem”.

Prezes Fundacji im. Brata Alberta zwrócił uwagę na mało znane fakty z pontyfikatu Benedykta XVI, które są dowodem na to, że zmarły tuż przed nowym rokiem papież podjął próbę oczyszczenia Kościoła, targanego przez różne patologie.

„W ciągu jego ośmiu lat pontyfikatu Benedykt XVI zawiesił lub suspendował ponad 70 biskupów. To jest ogromna liczba, absolutnie bez precedensu. W polskich sprawach mamy tutaj do czynienia z abp. Stanisławem Wielgusem, którego w 2006 r. papież mianował metropolitą warszawskim, ale po ujawnieniu jego przeszłości i współpracy z SB wszystko się zmieniło. To też była sytuacja bez precedensu, gdy abp. Wielgus w dniu swojego ingresu zrezygnował” – przypomniał ks. Isakowicz-Zaleski.


Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę