Ten domowy nawóz może zatruć storczyka. Stosuj z rozwagą

storczyk
fot. screen Youtube / MissOrchidGirl

Jakie nawozy stosować do storczyka? To pytanie zadaje sobie wielu posiadaczy tej rośliny. Szukają oni porad w internecie, gdzie wielu ogrodników poleca sprawdzone, domowe nawozy. Są tanie, ekologiczne i możemy je pozyskać z tego, co mamy w kuchni, np. skórki od banana i fusy z kawy. Mają one korzystne działanie i przyspieszają wzrost kwiatów w ogrodzie czy na parapecie w domu. Okazuje się jednak, że fusy, choć są naturalne, to mają swoje słabe strony. Do orchidei trzeba stosować je z umiarem, bo mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Koniecznie zapoznaj się z poniższym artykułem, zwłaszcza jeśli często sypiesz fusy pod swoje rośliny.

REKLAMA

Wiele osób popija kawę codziennie, więc nie ma problemu z pozyskaniem fusów. Skoro są „dobrym” nawozem do roślin, szkoda, by się zmarnowały. Zamiast do śmietnika, trafiają pod nasze kwiaty ogrodowe i doniczkowe. Zależy nam na tym, by odżywiły ich korzenie, liście i pąki kwiatowe. Są źródłem wielu składników mineralnych m.in. potasu i azotu, więc sądzimy, że zadziałają na rośliny dobroczynnie. Niestety nie na wszystkie. W przypadku storczyków sprawa trochę się komplikuje.

Dlaczego powszechny odpad z kawy nie nadaje się do nawożenia orchidei?

Roślinom tym do bujnego kwitnienia potrzebne są mikroelementy, które mogą zapewnić im kawowe fusy. W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na preferencje storczyka. On lubi wilgoć, ale nadmiaru wody już niekoniecznie. Cierpią na tym jego korzenie, które pomału zaczynają gnić. Nie bez przyczyny gleba do orchidei składa się z większych części kory oraz włókien kokosowych.

REKLAMA

Gdy będziesz regularnie wrzucać fusy do podłoża z rośliną, najprawdopodobniej wymodeluje ona w pobliżu korzeni kamienną powłokę, która zablokuje przepływ wilgoci i powietrza. Jakie to pociąga konsekwencje? W doniczce zacznie rozwijać się pleśń, która stopniowo będzie wykańczać orchideę.

Dlatego popularny odpad z kawy należy aplikować storczykom po trochu i niezbyt często. Fusy można połączyć z podłożem w ilości 1:4. Dzięki temu będzie ono lepiej przepuszczalne, a sadzonka w pełni skorzysta z mocy odżywki. Fusy nie są zupełnie zakazane, ale trzeba stosować je w minimalnej dawce.