To ile w końcu zarabia Owsiak? Znamy szczegóły!

Chyba mało kto spodziewał się takiej kwoty, biorąc pod uwagę jak wiele Jerzy Owsiak robi dla polskiej służby zdrowia. Co roku jednak, im bliżej do finału WOŚP, tym więcej kontrowersji narasta wokół zarobków jego lidera. O jakiej kwocie zatem mowa?

– Moja pensja na rękę nie przekracza trzykrotnej pensji tej średniej, która jest w Polsce ustanowiona. Ona wynosi ponad 3 tysiące i proszę się nie denerwować, bo często ludzie mówią: „o takich pieniądzach mogę tylko pomarzyć”, ale taką wysokość ustaliłem razem z moimi współpracownikami. Czyli „na rękę” nie dostaję więcej niż 10 tysięcy złotych – tak w rozmowie dla Radia Zet wyznał otwarcie Jerzy Owsiak.

Dodał również, że jest szefem spółki „Złoty Melon”, która nie tylko pozyskuje fundusze dla WOŚP, ale również wypłaca mu pieniądze. To ona, a nie jak wielu uważa sama fundacja WOŚP formalnie zapewnia mu wynagrodzenia. Na swoją pensję musi zatem zapracować. Przy okazji, po raz kolejny zdementował pogłoski o tym jakoby środki z WOŚP miały trafiać na organizację Przystanku Woodstock.

– Rozliczamy się z tych pieniędzy przed różnymi instytucjami. Błagam, po 26 latach i 23 Przystankach Woodstock nie można by było tego schować pod dywan. Wiele osób to kontroluje – zapewnia Owsiak.

To „Złoty Melon” jest producentem Festiwalu, jak również zarabia na usługach takich jak reklama, produkcja i sprzedaż koszulek z logo WOŚP, koncesja na prowadzenie handlu podczas Przystanku, czy organizacja komercyjnych szkoleń z pierwszej pomocy dla firm. Spółka należy do WOŚP, bo dzięki niej fundacja może korzystać z ulg podatkowych.

Jak co roku WOŚP gromadzi ogromne środki, które wspierają potrzebujących i wyposażają szpitale w niezbędny sprzęt ratujący życie. Wciąż nie milkną jednak głosy przeciwników Owsiaka, którzy zarzucają mu przywłaszczanie orkiestrowych pieniędzy. Czy po ogłoszeniu przez lidera fundacji skąd pochodzi ile wynosi jego pensja sytuacja ulegnie zmianie?

Komentarze