
W marcu 2026 roku do Sejmu wpłynął projekt zakładający fundamentalną reformę polityki społecznej i podatkowej państwa. Propozycja przewiduje całkowite wycofanie flagowych programów socjalnych, takich jak 800 plus oraz trzynasta i czternasta emerytura.
REKLAMA
W ramach rekompensaty autorzy inicjatywy postulują znaczące podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego (PIT) do poziomu 60 tys. zł rocznie. Dokument trafił już do sejmowej Komisji ds. Petycji, co rozpoczyna oficjalną ścieżkę legislacyjną i otwiera ogólnokrajową debatę nad przyszłością finansów publicznych.
Głównym założeniem reformy jest odejście od bezpośrednich transferów pieniężnych na rzecz pozostawienia większych środków w portfelach obywateli poprzez mechanizmy podatkowe. Podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł skutkowałoby odczuwalnym wzrostem wynagrodzeń netto dla osób pracujących, szczególnie tych o średnich dochodach.
Argumentacja zwolenników zmian opiera się na tezie, że dotychczasowe programy społeczne nie zrealizowały pokładanych w nich nadziei demograficznych, a ich roczny koszt, sięgający dziesiątek miliardów złotych, nadmiernie obciąża budżet państwa. Wskazuje się również na potrzebę uproszczenia systemu i promowania aktywności zawodowej.
REKLAMA
Obawy co do projektu
Z drugiej strony, projekt budzi silne obawy o stabilność finansową grup najbardziej zależnych od wsparcia systemowego. Likwidacja 800 plus oraz dodatkowych wypłat dla seniorów mogłaby uderzyć w rodziny z dziećmi oraz emerytów, dla których świadczenia te stanowią istotny element domowego budżetu. Krytycy propozycji podkreślają, że korzyści z wyższej kwoty wolnej od podatku nie zrekompensują utraty gotówkowych transferów osobom o najniższych dochodach, które już teraz płacą minimalny podatek lub są z niego zwolnione.
