Strona głównaWiadomościTo koniec. Fiskus zweryfikuje Twoje działania i zarobki w sieci

To koniec. Fiskus zweryfikuje Twoje działania i zarobki w sieci

tanie zakupy internetowe
Pixabay.com

W marcu 2026 roku administracja skarbowa dysponuje nowymi narzędziami analitycznymi oraz danymi o transakcjach setek tysięcy internautów. Zmiana linii interpretacyjnej dotyczącej tzw. donejtów oraz wdrożenie unijnej dyrektywy DAC7 sprawiły, że dochody uzyskiwane w sieci przestały znajdować się w szarej strefie.

REKLAMA

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) otrzymała już pierwsze raporty od operatorów takich jak Allegro, Vinted czy OLX, obejmujące dane blisko 300 000 sprzedawców, co pozwala na precyzyjne typowanie podmiotów do kontroli.

Przez lata dobrowolne wpłaty od widzów (donejty) były traktowane przez wielu twórców jako darowizny, co pozwalało korzystać z wysokich kwot wolnych od podatku. Jednak od 2024 roku Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydaje konsekwentnie negatywne interpretacje w tym zakresie.

Według aktualnego stanowiska fiskusa, anonimowość wpłacających uniemożliwia zawarcie skutecznej umowy darowizny. W efekcie takie wpływy są kwalifikowane jako przychód z innych źródeł lub przychód z działalności gospodarczej, podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym (PIT) oraz w określonych przypadkach podatkiem VAT.

REKLAMA

Kto musi uważać?

Równolegle, na mocy dyrektywy DAC7, platformy sprzedażowe mają obowiązek raportowania do KAS danych o użytkownikach, którzy w ciągu roku kalendarzowego dokonali co najmniej 30 transakcji lub których łączna wartość sprzedaży przekroczyła 2 000 euro. Raporty te zawierają szczegółowe informacje, w tym numer PESEL oraz numer rachunku bankowego sprzedawcy. Choć samo trafienie do zestawienia nie oznacza automatycznego nałożenia podatku, pozwala ono urzędnikom zidentyfikować osoby prowadzące niezarejestrowaną działalność gospodarczą.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA