
Na początku wiosny różane krzewy budzą się do życia, a właściwe nawożenie sprawi, że wystartują z rozmachem. O tej porze roku najlepiej sprawdzą się odżywki z azotem, potasem, fosforem i magnezem. Dzięki różnorodności składników rośliny zyskają siłę do wzrostu i spektakularnego kwitnienia. Odpowiedni nawóz zadziała na róże jak biostymulator i zarazem plaster ochronny. Czym dokarmiać krzewy na początku sezonu?
REKLAMA
Kwiecień to idealna pora na wiosenne prace w ogrodzie. W tym okresie warto zatroszczyć się o krzewy ozdobne, w tym róże. Cięcie, podlewanie i ochrona przed szkodnikami to nie wszystko. Warto zrobić coś jeszcze. Dzięki temu krzewy będą uginać się od kwiatów.
Nawozy organiczne kontra nawozy syntetyczne. Które są lepsze dla róż wiosną?
Faworytem większości ogrodników są nawozy organiczne. Mają ogromną przewagę nad chemicznymi odpowiednikami: są ekologiczne i nie zatruwają środowiska, a do tego działają łagodnie, stopniowo i przez długi czas. Naturalne preparaty dbają nie tylko o krzewy, ale i dobroczynne drobnoustroje bytujące w glebie.
Czym nawozić róże wiosną? Dwa najlepsze „dopalacze”
Jednym z najlepszych nawozów wzmacniających róże na początku sezonu wegetacyjnego jest granulat z owczej wełny. Zawiera dużo azotu i potasu, co jest niewątpliwie zaletą. Z drugiej strony niska zawartość fosforu, nie czyni go wirtuozem wśród odżywek wspomagających wzrost i coroczne kwitnienie róż. Na szczęście większość polskich gleb jest zasobna w ten pierwiastek.
REKLAMA
Kolejnym cudotwórczym nawozem dla róż jest obornik (koński lub bydlęcy). Długofalowo i stadialnie odżywia krzewy, zapewniając im zastrzyk potrzebnych minerałów. Gnojówki odzwierzęcej można używać w postaci:
• standardowej, dobrze przekompostowanej (powinna dojrzewać przez co najmniej pół roku),
• granulatu dostępnego w centrach ogrodniczych.
