fot. Pixabay

Do nieoczekiwanego incydentu doszło we wtorek, w jednej z gdańskich siłowni. Podczas treningu zasłabł 45-letni mężczyzna. Mimo podjęcia reanimacji, nie udało się go uratować. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Tragiczne wydarzenia miały miejsce we wtorkowy wieczór, w jednej z gdańskich siłowni – poinformował, jako pierwszy, jeden z czytelników na portalu trójmiasto.pl. Redakcja portalu potwierdziła następnie nieoficjalną wiadomość. Według znany informacji, na miejscu zdarzenia był lekarz. Mimo to nie udało się odratować 45-latka.

„Wczoraj tuż po godz. 21.00 policjanci odebrali zgłoszenie, że w jednej z siłowni doszło do zgonu mężczyzny” – mówi Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy gdańskiej policji, cytowany przez „Fakt”.

Po zdarzeniu, na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz policyjny technik – tłumaczył Chrzanowski. Funkcjonariusze przeprowadzali czynności pod nadzorem prokuratora oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny.

Kolejna dziwna śmierć

Nie jest to pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Dwa miesiące temu do podobnego incydentu doszło na jednej z poznańskich siłowni – podaje portal o2.pl. Podobny schemat – 46-letni mężczyzna zasłabł podczas treningu. Obsługa lokalu niezwłocznie podjęła działania resuscytacyjne i kontynuowała je aż do przyjazdu służb ratunkowych. Pomimo prób ratowania 46-latka, nie udało się utrzymać go przy życiu.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę