Trzaskowski nie przyjedzie do Końskich na telewizyjną debatę z Dudą. Będzie czekał na prezydenta w Lesznie

Kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski poinformował, że nie weźmie udziału w telewizyjnej debacie z Andrzejem Dudą. Jest ona organizowana w Końskich 6 lipca z udziałem publiczności przez trzy kanały TVP.

– Jutro o 20:30 organizujemy w Lesznie debatę prezydencką i zapraszam na nią pana prezydenta – oświadczył Trzaskowski w niedzielę rano w Częstochowie.

Inicjatywa Trzaskowskiego została nazwana „areną prezydencką”. Kandydat KO zapowiedział, że będzie miała ona formułę otwartą i będzie relacjonowana przez media „od lewa do prawa”.

Czytaj także:  Brudziński: Soros z pomocą armii LGBT chce obalić rząd PiS

– To czas, by pokazać odwagę, a nie ustawki ze swoją telewizją, na którą przekazuje się grube miliardy – zwrócił się Trzaskowski do Dudy, apelując o jego udział w spotkaniu w Lesznie.

– Pan prezydent rzadko odpowiada na pytania na konferencjach prasowych. Zamiast tego organizowane są ustawki. Dokładnie taka sama ustawka szykuje się w Końskich, więc w takim wiecu nie będę brał udziału – oświadczył prezydent Warszawy.

Czytaj także:  Lichocka: Nie kupujcie szmatławców z zagranicznym kapitałem, nie czytajcie ich

Trzaskowski ponownie skrytykował TVP za stronniczość podczas organizowania debat prezydenckich.

– Byłem już w TVP, wszyscy wiemy, jakie pytania chce zadawać prezes Kurski i jakie sugeruje odpowiedzi. Warto byłoby, aby sam pan prezydent odpowiedział na pytania dziennikarzy, dobrze byłoby również, gdybyśmy sami sobie mogli nawzajem zadawać pytania – stwierdził kandydat KO.

Czytaj także:  Wciąż wiele zakażeń. Nowe dane MZ

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.