Tusk: Po 1 grudnia wracam do polskiej polityki!

– Do 1 grudnia będę jeszcze formalnie szefem Rady Europejskiej. Od 1 grudnia będę do dyspozycji, jeśli chodzi o polskie sprawy polityczne, w takim pełnym, stuprocentowym wymiarze – powiedział w czwartek Donald Tusk, dzień po wyborze w Zagrzebiu na przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej (EPP).

Szef największej frakcji politycznej w Europie stwierdził, że jego zaangażowanie będzie w skali, „jaka będzie oczekiwana przez kandydata na prezydenta” z opozycji. Odnosząc się do prawyborów w Platformie Obywatelskiej, Tusk zauważył, że zarówno Małgorzata Kidawa-Błońska, jak i Jacek Jaśkowiak „mają realne szanse na skuteczną walkę z aktualnym prezydentem”. – Mają różne atuty, to oczywiste, ale jedno i drugie ma moim zdaniem bardzo poważne szanse – podkreślił.

Czytaj także:  Chińska wirusolog: Koronawirus to "Frankenstein" stworzony przez chińską armię i wypuszczony przez komunistów z Pekinu

Były premier odniósł się także do swojej decyzji o niestartowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jak podkreślił, jednym z głównych powodów był fakt, że przez ostatnie pięć lat jego wizerunek „był w Polsce skutecznie rujnowany, głównie przez media publiczne, w sposób dramatycznie niesprawiedliwy, a często wręcz haniebny”.

– Zdaję sobie sprawę, że dla bardzo dużej grupy Polaków mój wizerunek jest radykalnie negatywny, bo ciężko władza PiS-owska na to pracowała, głównie przy użyciu mediów publicznych. To przyniosło niestety efekty – stwierdził.

Czytaj także:  Prezes Orlenu zarzuca Trzaskowskiemu kłamstwo i żąda przeprosin

Przewodniczący EPP powiedział także, że nowa funkcja pozwala mu w końcu „zedrzeć maskę obiektywnego nudziarza i mówić to, co naprawdę się myśli”. – W ogóle jestem szczęśliwy, że będę mógł o wiele dosadniej mówić to, co myślę na temat tego, co się dzieje w Polsce, ale także szerzej, w całej Europie – podsumował Tusk.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.