
Nie każda roślina powinna rosnąć w pobliżu malin. Niektóre z nich mają zupełnie odmienne wymagania glebowe, a jeszcze podbierają krzewom wodę i minerały, hamując ich rozwój i owocowanie. Istnieją też gatunki, przez które maliny mogą zapaść na choroby. W efekcie nawet dorodne krzewy mogą błyskawicznie opaść z sił. Czego nie należy sadzić w otoczeniu malin, aby nie stracić pysznych plonów?
REKLAMA
Uprawa malin wymaga uwagi w kilku ważnych obszarach. Kluczowe, by zapewnić im właściwe stanowisko i podłoże, od czasu do czasu nawozić i ciąć. Zabezpieczenie krzewu przed chorobami i szkodnikami też jest niezmiernie ważne. Istnieje jeszcze jeden aspekt, o którym nie należy zapominać. Chodzi o sąsiedztwo dla malin. Źle dobrane, może zniweczyć cały wysiłek ogrodnika.
Chcesz mieć pełne kosze? Nigdy nie sadź malin obok nich
W pobliżu malin lepiej nie sadzić gatunków konkurencyjnych lub takich, które łatwo zapadają na choroby i stają się celem szkodników. Rośliny o całkiem innych preferencjach glebowych również powinny trzymać się z dala od malin. Krzewy te z pewnością nie dogadają się z:
Borówką amerykańską
Borówka potrzebuje kwaśnego środowiska (pH gleby 3,5-4,5), natomiast malinom takie warunki nie odpowiadają – wolą podłoże o lekko kwaśnym lub obojętnym pH. Zatem borówka na pewno nie zaprzyjaźni się z maliną.
REKLAMA
Truskawkami
Owocowe krzaczki rywalizują z malinami o wodę, substancje pokarmowe i światło. Poza tym truskawki często są atakowane przez choroby grzybowe, np. szarą pleśń, więc mogą zainfekować maliny i na odwrót – istnieje duża szansa, że chore maliny zakażą truskawki.
Ogórkami i pomidorami
Ogórki to warzywa zachłanne na wodę i składniki odżywcze, więc będą podkradać je krzewom owocowym. Z kolei pomidory mogą zostać zaatakowane przez szkodniki powodujące werticiliozę, chorobę, która obniża plony.
Konsekwencją złego sąsiedztwa dla malin jest: zahamowanie wzrostu, usychanie liści, pogorszenie kondycji krzewu. Maliny mogą również słabiej owocować i częściej zapadać na choroby.
REKLAMA
