„Tylko nie mów nikomu” na celowniku policji! Funkcjonariusze dostali polecenie śledzenia pokazów filmu!

Dokument braci Tomasza i Marka Sekielskich ukazuje szokujące historie ofiar pedofilii w polskim Kościele. W związku z dużym zainteresowaniem filmem w całej Polsce organizowane są jego pokazy. Policjanci z województwa pomorskiego mają informować komendę wojewódzką o wszelkich próbach publicznego odtwarzania filmu „Tylko nie mów nikomu”. Takie polecenie wydał im komendant wojewódzki nadinspektor Jarosław Rzymkowski.

Dlaczego film znalazł się na celowniku policji? Jak tłumaczy gdańska komenda, jest to spowodowane wyłącznie troską o bezpieczeństwo, gdyż oglądaniu dzieła Sekielskich „towarzyszą skrajnie różne emocje”.

Zgodnie z poleceniem komendanta, mundurowi mają inwigilować projekcje filmu o pedofilii zarówno w miejscach publicznych, jak i w klubach czy restauracjach.

„Panie i Panowie dyżurni KMP i KPP woj. pomorskiego. Zgodnie z poleceniem Komendanta KWP w Gdańsku nadinsp. Jarosława Rzymkowskiego polecam informować niezwłocznie o wszelakich doniesieniach n.t. odtwarzania filmu dokumentalnego Tomasza Sekielskiego »Tylko nie mów nikomu« Dyżurnego KWP w Gdańsku. Dotyczy to odtwarzania zarówno w m. publicznych, jak i w klubach, restauracjach, itp. Dyżurny KWP w Gdańsku”. Tak brzmi treść polecenia, do którego dotarł Onet.

Dziennikarze portalu poprosili gdańską komendę o wyjaśnienie tej sytuacji i podania powodów wydania funkcjonariuszom takiego polecenia. „Jesteśmy zobowiązani zapewnić porządek na miejscu i bezpieczeństwo osób uczestniczących w projekcji filmów, którym towarzyszą skrajnie różne emocje, a docierają do nas sygnały o możliwości zakłócania takich spotkań. Policja działa tylko i wyłącznie w trosce o bezpieczeństwo i w żaden sposób nie ingeruje w treści i charakter spotkań. Pragnę również zapewnić, że wszystkie osoby mogą liczyć na wsparcie policjantów i tylko temu służą nasze działania”, poinformowała podinspektor Joanna Kowalik-Kosińska, rzeczniczka KWP w Gdańsku.

Odpowiedź o identycznej treści Onet otrzymał od inspektora Mariusza Ciarki, rzecznika Komendy Głównej Policji. Okazało się, że podobne polecenia trafiły również do innych jednostek policji w całej Polsce. Dziennikarzom nie udało się dowiedzieć, skąd właściwie wyszło to polecenie i czy są wytyczne, jak mają się zachowywać funkcjonariusze, zabezpieczający lub też obserwujący projekcje filmu Sekielskich.




Komentarze