W miejscu obozu koncentracyjnego ma być muzeum kiełbasy! „To całkowity brak wrażliwości”

Pomysł, aby na terenie jednego z większych obozów koncentracyjnych Buchenwald otworzyć muzeum kiełbasy wydaje się niewiarygodny. Mało tego, na realizację kontrowersyjnego pomysłu przystała już rada miejska Mühlhausen. Natychmiast też pojawiły się głosy krytyki. Ostatecznie burmistrz miasteczka ma ponownie rozważyć projekt.

W obozie Buchenwald zginęło łącznie aż 56 tysięcy więźniów. Najpierw trafiali tam członkowie niemieckiego ruchu oporu oraz przestępcy. W 1938 roku zaczęto też zamykać tu osoby pochodzenia żydowskiego. Gdy 11 kwietnia 1945 roku miejsce kaźni było wyzwalane, znajdowało się tam ok. 250 tys. ludzi. Gdyby powstało w tym historycznym miejscu muzeum kiełbasy, to pamięć o zbrodniach hitlerowskich mogłaby być stopniowo wymazywana.

Bardzo krytycznie wobec tej idei wypowiedziało się wiele środowisk. Swój sprzeciw wyraziła m.in. społeczność żydowska w Turyngii. – To całkowity brak wrażliwości – stwierdził Reinhard Schramm. Głosów sprzeciwu pojawiło się na tyle dużo, że burmistrz Mühlhausen Johannes Bruns (SPD) postanowił przeprowadzić rozmowy z reprezentantami gminy żydowskiej, a także dyrekcją muzeum. Głównym tematem ma być cofnięcie decyzji rady miasta. Burmistrz podobno już poszukuje bardziej trafnej lokalizacji dla muzeum kiełbasy.

Komentarze

Share!
Share!