W Polsce pojawił się nieznany owad! Przypomina osę i szerszenia!

Coraz częściej mieszkańcy Polski mogą się natknąć na całkiem sporego nieznanego owada. Przypomina szerszenia osę, ale gdy się mu przyjrzymy to stwierdzimy, że to jeszcze jakieś inne stworzenie. Skąd do nas przybyło? Czy jest groźne dla człowieka?

Zaczynamy już się właściwie przyzwyczajać do owadów, których wcześniej nie można było spotkać w naszym kraju. Przykładem jest komar tygrysi przenoszący choroby tropikalne albo szerszeń azjatycki. Z kolei to co przypomina nam szerszenia lub osę to nic innego jak gliniarz naścienny.

Czytaj także:  „Puste łby posłów”. Rolnicy przynieśli pod Sejm 356 główek kapusty

Jego łacińska nazwa to Sceliphron destillatorium, a charakterystyczna cecha zewnętrzna to żółta „rurka” łącząca tułów z odwłokiem. Smukły owad jest całkiem spory, bo może osiągać długość nawet 3 cm.

Zwierzę do Polski dotarło z Azji. Najszybciej możemy je zlokalizować na terenach wschodnich i południowych. Jak prognozują entomolodzy, populacja tego owada może się u nas znacznie zwiększyć.

Czytaj także:  Dobre wieści dla Kaczyńskiego. Polacy popierają „Piątkę dla zwierząt”

Szczególnie upodobał sobie ściany budynków, okna i dachy. Czasami znajdziemy go również na wilgotnym podłożu. W takich miejscach szuka gliny, z której buduje gniazda.

Pomimo tego, że gliniarz naścienny ma dosyć groźny wygląd, to dla człowieka nie stwarza zagrożenia. Jego jad jest za to paraliżujący dla pająków.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.