W stolicy Macedonii płoną samochody i trwają walki z policją

W stolicy Macedonii, Skopje, doszło do zamieszek po podpisaniu przez macedoński rząd umowy z Grecją. W umowie tej państwo macedońskie zobowiązuje się do zmiany nazwy na Republika Macedonii Północnej.

Od lat trwał spór pomiędzy Grecją i Macedonią o nazwę tego drugiego państwa. Dlaczego? Chodzi o kwestie historyczne, a szczególnie fakt, że jest to nazwa czysto-grecka i dotycząca również geograficznego rejonu państwa greckiego i dlatego, zdaniem rządu w Atenach, nie powinna być używana przez kogokolwiek innego.

Dodatkowo Grecy bali się dyskryminowania regionalnych produktów z ich kraju, które nazywają się „macedońskie” i są związane ze starożytnymi dziejami tego państwa.

W efekcie konfliktu państwo greckie uniemożliwiało Macedonii staranie się o wejście w struktury, chociażby, Unii Europejskiej. Po podpisaniu traktatu dotyczącego zmiany nazwy miało się to zmienić. Niestety ze skutków negocjacji rządów niezadowolona jest zarówno ludność grecka, jak i macedońska.

Na terenie stolicy Macedonii doszło do wybuchu zamieszek, trwają starcia z policją. Sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli.

Media zarówno jednego i drugiego państwa krytykują traktat i oskarżają swoje rządy o zbyt daleko idące ustępstwa wobec drugiej strony.

Czytaj także:  6 osób nie żyje po ataku w szpitalu. Napastnik się zastrzelił

Komentarze