Wałęsa znów szokuje! Chce strzelać do osób, które nazywają go „Bolkiem”! (WIDEO)

– Nigdy nie byłem agentem. Nigdy nie donosiłem. To wszystko kłamstwo – powiedział były prezydent Lech Wałęsa w rozmowie z Markiem Czyżem w „Superstacji” spytany o swoje związki ze Służbą Bezpieczeństwa. Wprawił przy tym w osłupienie swoją odpowiedzią na pytanie, co zamierza zrobić z tymi wszystkimi, którzy nazywają go „Bolkiem”, mimo że ma przyznany status pokrzywdzonego. – Strzelać, tylko trzeba by strzelać – odparł Wałęsa.

– Ja ich nie przekonam faktami i dowodami – mówił Wałęsa. – Zobacz pan na moim Facebooku, przecież tam jest, jak wykorzystują Walentynowicz i innych, jak dają jej papiery po to, żeby ze mną walczyła. A po co robili to? Po co w stanie wojennym zawieźli papiery Walentynowicz? Bo nie daję się złamać, bo chcieli mnie wykorzystać, żebym ich jakoś tam poparł. Dawali mi stanowiska, pieniądze i wszystko. A ja nie dałem się i wtedy mówią: „to my cię załatwimy”. I zawieźli Walentynowicz papiery – podkreślił. – Jeśli mieli moje papiery, to po co podrabiali? – pytał retorycznie Wałęsa.

Nawiązując do sprawy przekazania teczki „Bolka” do IPN przez wdowę po generale Czesławie Kiszczaku, pierwszy lider Solidarności stwierdził, że widać po tym, że „Kiszczak z Kaczyńskim żyli w dobrej komitywie”. – Ohyda polega na tym, że żonę Kiszczaka wykorzystali przeciwko mnie, dowożąc jej papiery w kartonach. Ohyda, ohyda, zbrodnia– tłumaczył wzburzony Wałęsa dziennikarzowi „Superstacji”. Zaprzeczył równocześnie, że był kiedykolwiek szantażowany przez generała.

Na początku lutego Wałęsa wystąpił z wezwaniami do przeprosin za publiczne nazwanie go agentem Służby Bezpieczeństwa i zdrajcą do doradcy prezydenta RP prof. Andrzeja Zybertowicza oraz do satyryka Jana Pietrzaka. Były prezydent domaga się odwołania obraźliwych i kłamliwych wypowiedzi oraz wpłaty kwoty 10 tys. złotych na rzecz Fundacji WOŚP. Następne z ponad dwudziestu wezwań zostaną skierowane m.in. do byłego działacza Solidarności Andrzeja Gwiazdy oraz podróżnika i publicysty Wojciecha Cejrowskiego.

Komentarze

Share!
Share!