Władza nie da sobie krzywdy zrobić! Nagrody dla ministrów takie jak roczne pensje Polaków!

  •  

Tak niedawno było głośno o wynoszących po około 38 tys. złotych premiach dla ministrów rządu Beaty Szydło i samej pani premier, a już mamy kolejne tego typu rewelacje. W okresie od 1 stycznia 2017 do 22 grudnia 2017 roku sekretarzom i podsekretarzom stanu w kierowanym przez Jana Szyszkę Ministerstwie Środowiska przyznano nagrody w wysokości 308,4 tys. zł brutto. Taką informację otrzymał z resoru środowiska w odpowiedzi na pismo z 13 grudnia 2017 roku poseł PO Krzysztof Brejza.

„W Ministerstwie Środowiska nagrody dla ministrów, to stały bonus do wynagrodzenia. Po równe 51 tys. dla członków kierownictwa resortu. Jak to było? Koniec z arogancją i pychą władzy. Przy okazji – znacie ministra o imieniu i nazwisku »Sekretarz Stanu«?”, napisał na Twitterze Brejza, odnosząc się do pisma z resortu Szyszki, w którym nie podano nazwisk obdarowanych.

Jak się okazuje, szczodrą rękę ma jednak nie tylko minister Szyszko. W ubiegłym roku urzędnicy Ministerstwa Cyfryzacji kierowanego przez Annę Streżyńską otrzymali blisko 1,5 miliona złotych nagród. Najwięcej, bo po 51,4 tys. złotych, dostali zastępcy minister: Marek Zagórski, Paweł Majewski i Karol Okoński.

Minister Anna Streżyńska komentując ujawnione informacje o nagrodach dla urzędników, stwierdziła, że „wiceministrowie zasługują na o wiele większe wynagrodzenia”, a „te nagrody w żaden sposób nie odzwierciedlają ich codziennego wkładu i zaangażowania”.

Komentarze