Strona głównaWiadomościWłaściciele domów muszą mieć się na baczności. Kary do 10 tys. zł

Właściciele domów muszą mieć się na baczności. Kary do 10 tys. zł

Dom
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

W marcu 2026 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii finalizuje prace nad nowelizacją przepisów, która ma ukrócić proceder przekształcania domów jednorodzinnych w przepełnione kwatery pracownicze oraz nieformalne obiekty noclegowe.

REKLAMA

Nowe prawo wprowadza sztywne limity powierzchni przeznaczonej na wynajem oraz surowe sankcje finansowe dla osób omijających przepisy. Zmiany są odpowiedzią na liczne apele samorządów, wskazujące na narastający problem obiektów, które nie spełniają podstawowych norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego i sanitarnego.

Głównym celem reformy jest przywrócenie domom jednorodzinnym ich pierwotnej funkcji mieszkalnej. Dotychczasowa swoboda w dysponowaniu nieruchomością doprowadziła do powstania „mini-hoteli”, w których pod jednym adresem kwateruje się często nawet kilkadziesiąt osób.

Potencjalne zagrożenia

Taka intensywna eksploatacja budynków, szczególnie w przypadku wynajmu krótkoterminowego lub kwaterowania pracowników, generuje realne zagrożenie dla mieszkańców i otoczenia. Projektowane przepisy zakładają, że tylko ściśle określona część powierzchni budynku będzie mogła służyć celom zarobkowym związanym z zakwaterowaniem.

REKLAMA

Najistotniejszym elementem odstraszającym ma być system kar administracyjnych. Za złamanie nowych ograniczeń lub prowadzenie nieudokumentowanej działalności w tym zakresie właścicielom grożą grzywny sięgające 10 tys. złotych. Eksperci podkreślają, że regulacja ta ma na celu wyeliminowanie szarej strefy i ochronę rynku przed nieuczciwą konkurencją ze strony nielegalnych noclegowni.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA