
Zima to dobry moment, by zatroszczyć się o kompostownik i wspomóc rozkład znajdującego się w nim materiału. Tempo kompostowania ruszy z kopyta, a wiosną cenny nawóz będzie nadawał się do użytku, jeśli już teraz dodasz do niego 1 składnik z kuchni. Oto sprawdzony trik ogrodniczy na szybką zamianę odpadów w istny czarnoziem.
REKLAMA
Zimą w ogrodzie niewiele się dzieje. Kompostownik wygląda jakby zamarł, choć tak naprawdę obecne w nim drobnoustroje wciąż pracują nad rozkładem materii organicznej, ale niestety mniej intensywnie. Jak przyspieszyć ich pracę? Istnieje doskonały trik, by je rozkręcić. Najlepszy naturalny aktywator stoi w twojej lodówce. To on przeobrazi odpadki w kompostowniku w cenną i niezwykle wartościową ziemię dla ogrodu.
Jak odżywić kompost zimą? Zastosuj naturalny „dopalacz” z lodówki
Kefir (świeży lub przeterminowany) to naturalny, nieszkodliwy i niedrogi aktywator wzrostu. Pobudza do pracy drobnoustroje odpowiedzialne za rozkład materii organicznej, między innymi dlatego, że jest źródłem drożdży, bakterii kwasu mlekowego (Lactobacillus) i innych szczepów przyspieszających fermentację. Mleczny napój sprawia, że rozkład odpadków w kompostowniku następuje w szybszym tempie. Co więcej, nawóz zyskuje optymalną strukturę i nadaje się do użytku wcześniej niż zazwyczaj.
Zanim zastosujesz kefir do swojej pryzmy, zapoznaj się z krótką instrukcją użycia
Kefir chudy (odtłuszczony) wymieszaj z letnią wodą w proporcji 1:10. W kompostowniku zrób kilka wgłębień i rozlej rozcieńczony napój po całej powierzchni. Od razu przysłoń materiał glebą, słomą czy innymi resztkami biologicznymi – dzięki temu szkodniki (np. szczury) nie będą miały do niego dostępu. Kefirem wzbogacaj kompost regularnie – mniej więcej co pół miesiąca, aż do wiosny.
REKLAMA
*Wersja 0% tłuszczu sprawdzi się najlepiej – tłuszcz mógłby zwabiać szkodniki i zacząć gnić.
Jak przyspieszyć rozkład kompostu? Regularnie go napowietrzaj
Kompost bez dostępu powietrza „śpi”. Co kilka kilkanaście dni warto go starannie przerzucać widłami. W ten sposób zostaną zlikwidowane obszary beztlenowe, a pożyteczne mikroorganizmy energicznie zabiorą się za rozkład materii organicznej na wszystkich szczeblach.
Polecamy: Każdy ogrodnik robi to w lutym. Trawnik będzie gęsty, zieloniutki i bez mchu
REKLAMA
