
Od stycznia 2026 roku gminy w całej Polsce zaostrzają kontrole segregacji odpadów. Jeden pozornie drobny błąd może skutkować nie tylko upomnieniem, ale także poważną podwyżką opłaty za śmieci.
REKLAMA
Nowe zasady obejmują tekstylia
Zgodnie z aktualnymi przepisami tekstylia i odzież nie mogą trafiać do odpadów zmieszanych. Ubrania, ręczniki, pościel, zasłony, paski, a nawet pluszowe zabawki powinny być oddawane do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) lub do specjalnych kontenerów na tekstylia.
Czterokrotność stawki za brak segregacji
Jeśli podczas kontroli okaże się, że w gospodarstwie domowym odpady nie są segregowane zgodnie z przepisami, gmina może nałożyć podwyższoną opłatę za gospodarowanie odpadami.
W praktyce oznacza to nawet czterokrotność standardowej stawki. Przykładowo, jeśli miesięczna opłata wynosi 38 zł od osoby, po podwyżce może wzrosnąć do 152 zł miesięcznie na osobę.
REKLAMA
Decyzję w tej sprawie wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, a podwyższona stawka może obowiązywać za każdy miesiąc, w którym stwierdzono nieprawidłowości.
Kontrole są coraz częstsze
Samorządy coraz częściej prowadzą wyrywkowe kontrole zawartości pojemników i worków na odpady. W wielu miejscowościach stosowane są systemy monitoringu oraz dokumentacja fotograficzna.
Nawet pojedyncze przypadki nieprawidłowej segregacji mogą skutkować wszczęciem procedury podwyższenia opłaty.
REKLAMA
Lepiej sprawdzić zasady w swojej gminie
Każda gmina może mieć nieco inne wytyczne dotyczące odbioru tekstyliów. Warto sprawdzić lokalne zasady i upewnić się, gdzie należy oddawać zużytą odzież i inne wyroby włókiennicze.
Pozorna oszczędność może okazać się bardzo kosztowna — szczególnie gdy rachunek za śmieci wzrośnie kilkukrotnie.
