
Prokuratura ujawniła nowe informacje w sprawie tragicznej śmierci 20-letniej kobiety w Częstochowie. Jej ciało znaleziono pod koniec listopada bieżącego roku na jednym z płotów. Sekcja zwłok wykazała, że 20-latka zmarła wskutek „gwałtownego uduszenia wskutek mechanizmu przypadkowego zgardlenia”. Śledczy wykluczyli udział osób trzecich – był to najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 listopada 2025 r., na jednej z posesji przy ul. Kutrzeby w Częstochowie. Ciało 20-latki zwisało z odgradzającego teren płotu – jej głowa tkwiła między dwoma metalowymi elementami ogrodzenia. Zwłok młodej kobiety nie sposób było wydostać bez użycia specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, który zapewnili strażacy.
Nieszczęśliwy wypadek. Głowa 20-latki utknęła pomiędzy elementami ogrodzenia. Doszło do „zgardlenia”
Prokuratura wstępnie wykluczyła udział osób trzecich i zakładała, że w Częstochowie doszło do tragicznego, nieszczęśliwego wypadku. Potwierdza to sekcja zwłok, która wykazała, że śmierć 20-latki nastąpiła poprzez „gwałtowne uduszenie wskutek mechanizmu przypadkowego zgardlenia”.
Zgardlenie to termin kryminalistyczny, który odnosi się do ucisku okolic gardła. Zalicza się do niego m.in. powieszenie i zadławienie.
Prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ przekazał w rozmowie z portalem „o2.pl”, że w momencie wypadku 20-latka była sama. Jej ciało znalazł po pewnym czasie członek rodziny kobiety, od razu zawiadamiając służby.
Źródło: onet.pl / o2.pl

