W fabryce szczepionek przeciw COVID-19 w miejscowości Wockhardt na północnej Walii doszło do wybuchu. Na miejsce przybyli saperzy, a cały personel ewakuowano.

„Daily Star” poinformowało, że do fabryki AstraZeneca dotarła podejrzana przesyłka. – Na podstawie opinii ekspertów przeprowadziliśmy częściową ewakuację obiektu do czasu przeprowadzenia pełnego dochodzenia. Bezpieczeństwo naszych pracowników i ciągłość biznesowa pozostają najważniejsze – takie oświadczenie wystosował rzecznik Astra Zeneca.

Gdy dochodzenie się zakończy, pracownicy wrócą do fabryki. Poinformowano też, że ciągłość biznesowa firmy nie jest zagrożona.

Świadkowie twierdzą, że w fabryce doszło nawet do eksplozji. – Było nas trzech, rozmawialiśmy. Nagle usłyszeliśmy piekielny wybuch – tak zdarzenie opisywał jeden z pracowników.
Na miejscy pracują saperzy z robotem, który wykorzystywany jest do rozbrajania ładunków. Jak podała policja, nikt nie został ranny.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę