„Wypier****j”. Pocztówki takiej treści wysyłał człowiek Ziobry do prezes Gersdorf!

W kolejnym tekście dotyczącym „farmy trolli” w Ministerstwie Sprawiedliwości redakcja portalu Onet ujawniła, że sędzia Konrad Wytrykowski, który jest członkiem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, był pomysłodawcą akcji mającej oczernić I Prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf.

Wytrykowski, który jest człowiekiem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, zaproponował, by masowo wysyłać do Gersdorf pocztówki z wulgarnym napisem „Wypier****j”. Miał to być jeden z elementów zwalczania środowiska sędziowskiego sprzeciwiającego się zawłaszczaniu wymiaru sprawiedliwości przez PiS.

Wytrykowski miał należeć do zamkniętej grupy na komunikatorze WhatsApp o nazwie „Kasta”, która wymieniała się pomysłami na oczernianie niepokornych wobec władzy sędziów. Onet informuje, że jej członkiem miał również być wiceszef resortu sprawiedliwości Łukasz Piebiak, który podał się do dymisji po pierwszej publikacji Onetu, ujawniającej kierowanie przez niego hejtem przeciwko sędziom. Wśród członków grupy wymieniani są również: odwołany po wybuchu afery sędzia Jakub Iwaniec, Tomasz Szmydt z biura prawnego Krajowej Rady Sądownictwa oraz członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz.

Czytaj także:  Złe wieści dla PiS. Prezydent Duda traci poparcie!

Prof. Gersdorf potwierdziła, że ma 3 listy o takiej treści. – Najpewniej było ich więcej, jednak kierownictwo sekretariatu nawet mi ich nie przekazywało, bo po co?  – skomentowała akcję hejterską Wytrykowskiego. – Jeśli prawdą jest, że taką akcję wymyślił obecny sędzia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, to byłoby straszne. Człowiek, który takie rzeczy organizuje, na pewno nie powinien być sędzią. Zresztą, takich rzeczy nikt nie powinien organizować, czy to sędzia, czy nauczyciel, czy sprzątaczka. Bo to jest po prostu nękanie po to, by drugiego człowieka poniżyć – podkreśliła prezes Gersdorf.

Jak poinformowały media, rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie wysyłania pocztówek.

Czytaj także:  Zakażona koronawirusem fryzjerka mogła zarazić nawet 60 klientów

Komentarze