Wypoczywasz na Sardynii? Nie zabieraj z plaży piasku ani muszli, bo zapłacisz kilka tysięcy euro!

40-letni Brytyjczyk, spędzający wakacje na włoskiej Sardynii, został zatrzymany przez policję z plastikową butelką pełną piasku z plaży niedaleko Olbii. W rezultacie został za to ukarany – jak poinformował amerykański „Newsweek” – grzywną w wysokości 1176 dolarów.

Według tygodnika, Brytyjczyk i tak miał szczęście, gdyż równie dobrze kara mogłaby być nawet trzy razy wyższa. Na Sardynii za kradzież piasku, kamieni lub muszli z plaż można zapłacić nawet 3 tysiące euro, czyli około 3,5 tysiąca dolarów.

Władze Sardynii zdecydowały się wprowadzić tak surowe kary przede wszystkim dlatego, że kradzieże na plażach stały się codziennością i zaczęły zagrażać środowisku naturalnemu. Według oficjalnych danych, tylko w zeszłym roku uniemożliwiono wywóz z wyspy 5 ton piasku.

Z tego powodu na wszystkich plażach zostały ustawione specjalne znaki informujące turystów, że wynoszenie z plaży muszli, kamieni oraz piachu jest zakazane. Policji w ich kontrolowaniu pomagają specjalne patrole złożone z mieszkańców tej turystycznie atrakcyjnej wyspy. Przybyszów z Niemiec przed wywożeniem piasku z Sardynii ostrzega natomiast ambasada w Rzymie. „Zostawcie piasek tam, gdzie powinien leżeć”, apeluje niemiecka placówka dyplomatyczna.

Brytyjski „The Guardian” poinformował z kolei, że zdarzają się przypadki zwracania zabranego piasku. Zrobiła tak w 2016 roku, po 29 latach od pobytu na wyspie Budelli, jedna z angielskich turystek. Do piasku dołączyła notkę, w której podkreśliła, że dowiedziała się jak wyjątkowy jest piasek z Sardynii i czuje się winna.

Komentarze