Zakupy tylko po linii partyjnej? Właściciel „Żabki” zakomunikował, że sympatyków PiS nie obsłuży!

Różne ruchy polityczno-agitacyjne typowo obywatelskie to już powszedni obraz. Kolejne wydarzenie tego typu miało miejsce w Ostrowie Wielkopolskim. Właściciel tamtejszej „Żabki” przygotował oficjalny komunikat. Na kartce wydrukował komunikat, że ze względu na to, iż poprzednia niedziela była wolna od handlu, sympatyków Prawa i Sprawiedliwości nie obsłuży.

Sprawę nagłośnił serwis „Tuba Ostrowa”. Na Facebooku zamieszczono zdjęcia wykonane w punkcie handlowym.

Komunikat przygotowany przez właściciela sklepu: „W związku z niedzielą niehandlową członków i sympatyków PiS nie obsługuję, ponieważ nie pozwala mi na to klauzula sumienia”.

Przedsiębiorca dodatkowo jeszcze założył powszechnie już w Polsce znaną koszulkę z napisem „Konstytucja”. Zakładają ją na siebie i na pomniki w całej Polsce przeciwnicy PiS.

Sam wpis na Facebooku zyskał sporo odsłon. Pojawiło się wiele komentarzy. Niektóre prezentowały poparcie dla handlowca, ale były też krytyczne.

„Ludzie – nie zgadzać się z PiSem i nie chcieć ich u władzy to jedno. Sam wiele zastrzeżeń do ich polityki i na dzień dzisiejszy na pewno bym na nich nie zagłosował. Każdy ma prawo nie przepadać za ówczesną władzą. Natomiast popieranie zdegenerowanych, skompromitowanych oszołomów ze środowisk Totalnej Opozycji to całkiem inna bajka” – pisze jeden z komentujących.

Inny komentarz to zwrócenie uwagi na łamanie prawa: „Ten jegomość popełniłby w momencie odmowy wykroczenie z art. 135 kodeksu wykroczeń. Każdy klient, który nie został obsłużony może iść z tym na policję”.

„Sklepy Żabka są prowadzone przez ponad 3, 5 tys. franczyzobiorców, którzy niezależnie  zarządzają swoimi placówkami. Charakter naszej współpracy nie odnosi się do ich poglądów politycznych. Bez wątpienia sklep nie jest miejscem do organizowania happeningów politycznych, na co zwrócimy uwagę franczyzobiorcy. Komunikat został zamieszczony w sklepie bez naszej wiedzy i zgody.  Niedopuszczalne jest sugerowanie dyskryminacji jakiejkolwiek grupy klientów. To stoi w sprzeczności z ogólnymi zasadami naszej umowy z franczyzobiorcą. Dlatego obecnie analizujemy jakie kroki powinniśmy podjąć w związku z tym zdarzeniem” – podaje biuro prasowe „Żabka” w oświadczeniu przesłanym dla naszego portalu.

„W reakcji na podjęcie przez franczyzobiorcę z Ostrowa Wielkopolskiego działań mających znamiona dyskryminacji na tle politycznym, Żabka Polska podjęła stanowcze kroki. W oparciu o przeanalizowane zapisy umowy o współpracy z partnerami handlowymi, Spółka wezwała franczyzobiorcę do zaprzestania tego typu działań, pod groźbą zerwania współpracy. Zgodnie z umową, sklepy Żabka służą prowadzeniu działalności handlowej oraz usługowej i nie powinny być wykorzystywane do innych form aktywności nieuzgodnionych z firmą Żabka. Niezależnie od faktu, że poglądy polityczne naszych partnerów handlowych są ich prywatną sprawą, w naszym przekonaniu ich manifestowanie powinno się odbywać z poszanowaniem innych, a sklep nie jest właściwym miejscem dla takich manifestacji. Jakiekolwiek przejawy dyskryminacji wobec potencjalnych i obecnych klientów sieci Żabka są niedopuszczalne i będą przez nas piętnowane” – informuje sklep „Żabka”.

Komentarze