Zapłacą Polakom za droższy prąd?

Ministerstwo Aktywów Państwowych zakończyło właśnie prace nad projektem rekompensat za drastyczne wzrosty cen prądu w 2020 roku. Pieniądze dostaną jednak tylko wybrani. Według wyliczeń prawo do rekompensaty będzie przysługiwało 15 mln gospodarstw domowych.

Minimum 34 zł, a najwięcej 306 zł będziemy mogli odzyskać w przyszłym roku w ramach zwrotu wydatków związanych z podwyżką ceny energii w 2020 r. Tak wynika z projektu ustawy, która ma regulować wypłaty. Na rekompensaty mogą liczyć osoby mieszczące się w pierwszym progu podatkowym, a zatem zarabiające brutto maksymalnie ok. 7 tys. zł miesięcznie. Warunek ten nie dotyczy wszystkich członków gospodarstwa domowego, a jedynie osób, które zawarły umowę ze sprzedawcą prądu. Zatem w sytuacji, kiedy osoba na którą jest wystawiany rachunek, spełnia warunek dochodowy, rekompensata zostanie wypłacona, niezależnie od wysokich dochodów pozostałych członków rodziny. Z wyliczeń autorów projektu wynika, że średni zwrot będzie w wysokości 100 zł.

Projekt ustawy przewiduje cztery stawki ryczałtu: 34,08; 82,80; 190,86 i 306,75 zł, z tym, że ostatnia będzie dotyczyć gospodarstw, które wykorzystały w ciągu roku więcej niż 2800 kWh. Rekompensata ma być odliczana od pierwszego rachunku za energię, wystawionego przez spółkę obrotu po 15 marca 2021 r. W sytuacji, kiedy kwota na fakturze będzie niższa niż należny zwrot, odliczenie zostanie uwzględnione również w kolejnych rachunkach.

 

Komentarze