
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0
Sztab 34. Finału WOŚP przekazał, że do godz. 16:00 w niedzielę, 25 stycznia, udało się zebrać ponad 60 milionów złotych. To kolejne dziesiątki milionów dodane do puli zebranej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w ciągu ponad trzech dekad grania dla polskich szpitali – pacjentów dziecięcych i seniorów. Ile łącznie udało się zebrać w ciągu 33 lat istnienia WOŚP (wyłączając trwający finał)? O tym więcej w artykule.
REKLAMA
W niedzielę, 25 stycznia 2025 roku, odbywa się kolejny, 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tegorocznej edycji kultowej imprezy charytatywnej udział bierze 120 tys. wolontariuszy nadzorowanych przez 1681 sztabów WOŚP – nie tylko w Polsce, ale wszędzie tam, gdzie są Polacy, a więc na całym świecie!
Finał jest kulminacją imprezy i momentem, kiedy do sztabów spływają duża część zebranych pieniędzy – nie tylko z ulicznych zbiórek wolontariuszy, ale także z internetowych aukcji. Tak – jak co roku – organizowali celebryci, politycy, a także prywatne osoby, które zdecydowały się coś sprzedać, a zysk przeznaczyć na Orkiestrę.
Powiązane: „Łomot od Furiozy” dla zwycięzcy aukcji WOŚP. Tyle trzeba zapłacić
REKLAMA
Fundacja przekazała w niedzielę po południu, że do godz. 16:00 udało się zebrać dla WOŚP 60 milionów złotych! To mniej więcej tyle, ile wpłynęło do Orkiestry w analogicznym czasie w poprzednim finale imprezy. Ile udało się uzbierać łącznie przez 33 lata poprzedzające trwający finał?
Przed 33 lata WOŚP zebrał na polskie szpitale bardzo dużą kwotę
W ciągu 33 lat działalności Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała dla polskich szpitali oszałamiającą kwotę 2,6 miliarda złotych. Jeżeli wyrównany zostanie rekord z poprzedniego roku (289 mln złotych) będzie można mówić już o prawie 3 miliardach!
34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dla kogo Orkiestra gra w tym roku?
W 2026 roku WOŚP zbiera pieniądze na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W ramach akcji rozdanych zostanie około 40 mln czerwonych serduszek.
REKLAMA
Źródło: se.pl
