
W kwietniu 2026 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło projekt ustawy mający na celu ograniczenie konfliktów sąsiedzkich na obszarach wiejskich.
REKLAMA
Inicjatywa ta stanowi odpowiedź na rosnącą liczbę pozwów cywilnych kierowanych przeciwko rolnikom przez nowych mieszkańców wsi, którzy skarżą się na uciążliwości zapachowe i hałas generowany przez legalnie działające gospodarstwa. Planowane regulacje mają na celu ustawowe zabezpieczenie produkcji rolnej przed skutkami postępującej urbanizacji terenów pozamiejskich.
Najważniejsza zmiana dotyczy nowelizacji Kodeksu cywilnego poprzez wprowadzenie domniemania, że działalność rolnicza prowadzona zgodnie z przepisami prawa i zasadami prawidłowej gospodarki nie zakłóca korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. W praktyce oznacza to odwrócenie ciężaru dowodu w sporach sądowych.
To na skarżącym sąsiedzie będzie spoczywał obowiązek wykazania, że rolnik narusza standardy agrotechniczne. Dodatkowo przewidziano nowelizację Kodeksu wykroczeń, która wyklucza karanie rolników za zakłócanie spoczynku nocnego podczas wykonywania niezbędnych prac polowych, co ma wyeliminować bezzasadne interwencje policji w trakcie żniw czy oprysków.
REKLAMA
Zmiany w aktach notarialnych
Kolejny filar reformy wprowadza nowy obowiązek formalny przy transakcjach na rynku nieruchomości. Każdy akt notarialny dotyczący nieruchomości położonej poza granicami administracyjnymi miasta będzie musiał zawierać oświadczenie nabywcy o świadomości występowania potencjalnych uciążliwości wynikających z sąsiedztwa produkcji rolnej. Podpisanie takiego dokumentu ma stanowić dowód akceptacji lokalnej specyfiki i ograniczyć możliwość późniejszego dochodzenia odszkodowań od rolników z tytułu charakterystycznych dla wsi zapachów czy dźwięków.
