
Mech zawładnął twoim trawnikiem, a żaden z zastosowanych przez ciebie domowych środków na usunięcie zielonego intruza nie przyniósł oczekiwanego efektu? Zanim sięgniesz po chemię, daj szansę jeszcze jednej domowej metodzie. Ta jedna niepozorna rzecz może zdziałać cuda i ocalić trawnik przed mchem.
REKLAMA
Gdy na trawniku pojawia się mech, ogrodnicy rozkładają ręce. Ziele wygląda paskudnie i rywalizuje z trawą o wodę, minerały i teren do życia. Błyskawicznie się rozrasta, szczególnie jeśli ma sprzyjające warunki. Mech najczęściej rozwija się w miejscach na trawie, gdzie gleba ma kwaśny odczyn pH, jest mało spulchniona, podmokła i ciągle zacieniona. W takim środowisku źdźbła coraz wolniej rosną, a mech bierze górę, gdyż ma minimalne potrzeby. Aby pozbyć się chwastu, wystarczy spryskać go preparatem domowej roboty, który rozwiązuje problem w 1 dobę. Oto prosty sposób przygotowania oprysku:
Niezbędne składniki:
• woda – 4 litry
• łagodny płyn do naczyń – 3 łyżki
Oba składniki wystarczy ze sobą połączyć w pojemniku z dyfuzorem i spryskiwać mech na trawniku (tylko i wyłącznie miejsca pokryte chwastem). Efekty są widoczne już po 1 dobie od momentu użycia. Mech zmienia kolor, usycha i traci naturalną strukturę. Jest słaby na tyle, nie można go bez wysiłku zmieść z powierzchni.
REKLAMA
Dlaczego płyn do naczyń dobrze radzi sobie z mchem na trawniku?
Surfaktanty obecne w płynie do mycia naczyń niszczą komórki mchu i wysuszają go. Ten nie stawia oporu podczas późniejszego wygrabiania.
Ważne, żeby po wygrabieniu terenu ziemię spulchnić i dosiać nową trawę. W przypadku zakwaszonej gleby warto wykonać wapnowanie. Należy pamiętać, że płyn do naczyń to doraźna broń do walki z mchem. Długofalowe efekty przynosi pielęgnacja gleby i utrzymywanie jej prawidłowego odczynu pH.
