Znany poseł odchodzi z PiS. „Prawdopodobnie PiS utraci większość”

– Dziś odchodzę z Prawa i Sprawiedliwości – powiedział poseł Lech Kołakowski. Powodem jego odejścia z partii Prawa i Sprawiedliwości ma być forsowanie poprzez jej kierownictwo ustawy, tzw. piątki dla zwierząt – pakietu przepisów, które dotyczą dobrostanu zwierząt.

W rozmowie z RMF FM, Lech Kołakowski oznajmił, że wraz z nim z partii ma zrezygnować „grupa kilku osób”.

 

Rozmawiamy o nazwie koła. Do utworzenia koła potrzeba przynajmniej trzech posłów.

Odejścia z partii PiS mogą spowodować, że klub straci większość w Sejmie. Dzisiaj (razem z Kołakowskim) grupa łącznie liczy 235 posłów, a większość to 231.

Czytaj także:  „Duda nie pojeździ na nartach”. Górale wkurzeni na rząd

Kołakowski stwierdził, że PiS może utracić większość.

Jeżeli dojdzie do rejestracji koła, prawdopodobnie PiS utraci większość.

Poseł wspomniał także o „piątce dla zwierząt”.

Kluczową przyczyną jest ustawa tzw. piątki dla zwierząt. Nie godzę się z zapisami tej ustawy. Faktycznie to jest bubel prawny.

Posła Kołakowskiego zapytano także o to, czy w grupie osób, które również planują odejść z partii PiS jest m.in. Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Czytaj także:  Eurowizja Junior 2020. Wiadomo, kto wygrał!

Zapraszamy innych parlamentarzystów do wejścia do koła.

Na początku listopada, portal Interia poinformował, że Jan Krzysztof Ardanowski – jeden z przeciwników „piątki dla zwierząt” miał w planach założenie koła poselskiego. W rozmowie z dziennikarzem Interii, Jakubem Szczepańskim powiedział:

Szefostwo musi pójść po rozum do głowy. Jeżeli dojdzie do utraty większości w Sejmie, winne będzie tylko i wyłącznie kierownictwo PiS.



NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS