ShareInfo.plWiadomości120 zarzutów dla 56-latki z Miechowa. Słuchał jej opowieści i stracił fortunę

120 zarzutów dla 56-latki z Miechowa. Słuchał jej opowieści i stracił fortunę

800 plus
fot. Pixabay

Niezwykły przypadek wieloletniego oszustwa i wykorzystania ludzkiej dobroci ujawnili funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Miechowie. 56-letnia kobieta przez ponad trzy lata wyłudzała od swojego kolegi z pracy drobne i większe kwoty pieniędzy, powołując się na rzekomo trudną sytuację życiową.

REKLAMA

Mechanizm procederu opierał się na stałym budowaniu poczucia współczucia i zaufania w miejscu pracy. Kobieta systematycznie zwracała się do pokrzywdzonego o wsparcie finansowe na bieżące utrzymanie, deklarując za każdym razem chęć spłaty długu. Mężczyzna, działając w pełnej dobrej wierze, regularnie przekazywał jej gotówkę w kwotach wahających się od 50 do nawet 3000 złotych.

Śledczy dokładnie przeanalizowali cały okres przestępczej działalności kobiety, przypadający na lata 2022–2025.

Precyzyjne ustalenia policji dotyczące skali oszustwa podsumowują śledczy:

REKLAMA

„W związku z tą działalnością kobieta usłyszała w sumie 120 zarzutów związanych z doprowadzeniem do niekorzystnego rozporządzania mieniem. Choć mowa o pożyczkach, kobieta nie miała zamiaru oddawać koledze z pracy ani złotówki”.

Suma wszystkich wyłudzeń sięgnęła ostatecznie kwoty 114 tysięcy złotych, a kobieta przez cały ten czas nie zwróciła pokrzywdzonemu ani jednej złotówki.

Absurdalne tłumaczenie oszustki i recydywa

Podczas przesłuchania 56-latka przyznała się do przedstawionych zarzutów jedynie częściowo. Mężczyzna nie domagał się natychmiastowego zwrotu gotówki, co kobieta próbuje obecnie wykorzystywać na swoją obronę.

REKLAMA

Mętne usprawiedliwienia podejrzanej opisuje miechowska policja:

„Kobieta przyznała się do zarzutów częściowo. Tłumaczyła to tym, że kolega nie zgłaszał się po zwrot pieniędzy. Jednak fakt, że sama wcześniej mówiła o spłacie, a przez 3 lata niczego nie oddała, oznacza, że wprowadzała go w błąd”.

Śledczy ustalili ponadto, że 56-latka była już wcześniej karana za przestępstwa przeciwko mieniu z wykorzystaniem oszustw. Z racji tego, że działała w warunkach recydywy na podstawie art. 286 § 1 Kodeksu karnego, grozi jej znacznie surowszy wymiar kary pozbawienia wolności.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA