37-latka dała się nabrać. Zaufała rzekomemu amerykańskiemu aktorowi, straciła dużo pieniędzy

Zabił 10 osób a 7 ranił, bo nie zaproszono go na imprezę. Masakra w Monterey Park
fot. Pixabay

Pewna 37-letnia mieszkanka powiatu białostockiego dała się nabrać mężczyźnie, który podawał się za amerykańskiego aktora. Kobieta przelała pieniądze, po czym zorientowała się, że padła ofiarą cwanego oszusta.

REKLAMA

37-latka zgłosiła się do policjantów z Białegostoku z prośbą, aby mundurowi ustalili, do kogo trafił wysłany przez nią przelew. Z jej relacji wynikało, że za pośrednictwem mediów społecznościowych odezwał się do niej pewien mężczyzna, który przedstawił się jako amerykański aktor.

Mężczyzna podający się za Chrisa zdobył jej zaufanie do tego stopnia, że zaczęli planować wspólne życie w Polsce. Na potwierdzenie jego zamiarów miał obiecać, że przeleje jej pół miliona złotych na zakup wspólnego domu.

REKLAMA

Kilka dni później kobieta dostała maila z wiadomością od rzekomego kuriera, że musi opłacić podatek od przekazanej zagranicznej darowizny. Przelała więc dziewięć tysięcy złotych, ale dostała informację, że transakcja nie została zrealizowana i musi przelać tą samą kwotę jeszcze raz.

– Tam dowiedziała się, że pieniądze zostały przelane prawidłowo, a informacji do kogo trafiły powinna szukać na policji. Dopiero rozmawiając z policjantami zrozumiała, że padła ofiarą oszusta – relacjonuje policja.

Udostępnij: